świata

Marco Rubio: System opłat w cieśninie Ormuz uniemożliwi porozumienie z Iranem. Nadzieja na mediację Pakistanu

 

Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio oświadczył, że zawarcie jakiegokolwiek porozumienia dyplomatycznego między Stanami Zjednoczonymi a Iranem stanie się całkowicie niemożliwe, jeśli Teheran zdecyduje się na wdrożenie jednostronnego systemu opłat za przepływ statków przez cieśninę Ormuz. Szef amerykańskiej dyplomacji przedstawił stanowisko Waszyngtonu podczas czwartkowego briefingu prasowego przed odlotem na spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw NATO w Szwecji.

Szef Departamentu Stanu kategorycznie podkreślił, że pomysł wprowadzenia myta na tym kluczowym szlaku morskim nie cieszy się poparciem żadnego państwa na świecie. Ostrzegł, że dalsze dążenie Teheranu do realizacji tego planu stanowiłoby bezpośrednie zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa i handlu międzynarodowego, a samo działanie jest w świetle prawa międzynarodowego całkowicie nielegalne i nieakceptowalne dla Waszyngtonu.

Kruche postępy w negocjacjach i mediacyjna rola Pakistanu
Omawiając bieżący stan rozmów dyplomatycznych mających na celu zakończenie wojny koalicji amerykańsko-izraelskiej z Iranem, Marco Rubio przyznał, że odnotowano pewne pozytywne sygnały i postępy. Zaznaczył jednak, że proces negocjacyjny jest niezwykle skomplikowany, ponieważ amerykańscy dyplomaci muszą współpracować z irańskim aparatem władzy, który po ostatnich wstrząsach politycznych jest mocno niestabilny i wewnętrznie podzielony.

Duże nadzieje na przełamanie impasu Waszyngton wiąże z misją dyplomatyczną Islamabadu. Sekretarz stanu wyraził głębokie przekonanie, że zaplanowana na czwartek oficjalna wizyta szefa sztabu armii Pakistanu w Teheranie pozwoli na wypracowanie konkretnych propozycji pokojowych. Rubio zalecił jednak powściągliwy optymizm, wskazując, że najbliższe dni będą kluczowe dla powodzenia całej inicjatywy mediacyjnej.

Krytyka pod adresem NATO za brak wsparcia wojskowego
W trakcie rozmowy z dziennikarzami Marco Rubio ponownie skierował bardzo ostrą krytykę pod adresem europejskich sojuszników z NATO. Zarzucił państwom członkowskim całkowity brak solidarności i odmowę udzielenia realnego wsparcia dla amerykańskich działań wojennych prowadzonych przeciwko irańskiemu reżimowi.

Szef dyplomacji wyjaśnił, że prezydent Donald Trump nie oczekuje od europejskich partnerów bezpośredniego wysyłania myśliwców bojowych w strefę konfliktu, jednak kategoryczna odmowa podjęcia jakichkolwiek wspólnych działań pomocowych wywołała ogromne wzburzenie i rozczarowanie w Białym Domu. Kwestia ta ma być głównym i niezwykle trudnym tematem zbliżających się rozmów w Szwecji, gdzie Amerykanie zamierzają otwarcie rozliczyć sojuszników z ich dotychczasowej postawy.

Related Articles

Back to top button