Prezydent Donald Trump potwierdza zaangażowanie USA w bezpieczeństwo Zatoki Perskiej
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump skierował oficjalny list do króla Bahrajnu, Hamada ibn Isy Al Chalify, w którym jednoznacznie potwierdził bezwarunkowe zaangażowanie Waszyngtonu w zapewnienie bezpieczeństwa oraz stabilności w regionie Zatoki Perskiej. O szczegółach korespondencji dyplomatycznej poinformowała państwowa agencja prasowa Bahrain News Agency (BNA).
Amerykański przywódca wyraził w liście głęboki podziw dla jedności narodowej Bahrajnu oraz niezłomnej postawy jego obywateli w obliczu powtarzających się, agresywnych naruszeń prawa międzynarodowego przez Iran. Stanowisko Donalda Trumpa stanowi silny sygnał poparcia dla Manamy, która w ostatnich miesiącach znalazła się na pierwszej linii frontu regionalnego kryzysu militarnego.
Skuteczność obrony powietrznej Bahrajnu i bilans ataków
Od momentu wybuchu otwartego konfliktu zbrojnego i rozpoczęcia operacji wojskowej Stanów Zjednoczonych oraz Izraela przeciwko irańskiemu reżimowi, co nastąpiło 28 lutego, Bahrajn stał się jednym z głównych celów uderzeń odwetowych Teheranu. Kraj ten był jednym z dziesięciu państw regionu, w które wymierzono bezpośrednie ataki rakietowe i dronowe.
Z oficjalnych danych wojskowych wynika, że bahrajńskie siły obrony powietrznej wykazały się wyjątkową skutecznością:
Rakiety balistyczne: Przechwycono i zneutralizowano co najmniej 188 pocisków wystrzelonych z terytorium Iranu.
Drony bojowe: Zniszczono 477 bezzałogowych statków powietrznych typu kamikadze.
Władze w Manamie konsekwentnie podkreślają, że pomimo stacjonowania na ich terytorium Dowództwa Centralnego Sił Morskich USA (NAVCENT) oraz kwatery głównej V Floty Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, Bahrajn nie brał bezpośredniego udziału w żadnych ofensywnych operacjach lotniczych ani morskich wymierzonych w Teheran. Ataki ze strony Iranu były motywowane wyłącznie obecnością strategicznych baz Pentagonu na wyspie.
Kruchy rozejm i paraliż handlowy w cieśninie Ormuz
Większość analityków wojskowych wskazuje, że od początku kwietnia na Bliskim Wschodzie utrzymuje się niezwykle kruche i niestabilne zawieszenie broni pomiędzy Iranem a armią amerykańską. Mimo czasowego wstrzymania zmasowanych wymian ognia, kluczowy dla globalnej gospodarki szlak handlowy – cieśnina Ormuz – pozostaje całkowicie zablokowany dla żeglugi międzynarodowej.
Równolegle za kulisami toczą się intensywne i skomplikowane negocjacje dyplomatyczne, w których mediatorzy próbują wypracować trwałe porozumienie. Rozmowy te koncentrują się wokół całkowitej rewizji irańskiego programu nuklearnego, likwidacji instalacji wzbogacania uranu oraz zniesienia sankcji gospodarczych, co ma być jedyną drogą do trwałego zakończenia wojny.



