świata

Francja domaga się „poważnych ustępstw” od Iranu w celu zakończenia kryzysu

 

Francuski minister spraw zagranicznych, Jean-Noel Barrot, oświadczył w poniedziałek na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, że trwałe rozwiązanie obecnego kryzysu nie będzie możliwe, dopóki reżim w Teheranie nie zdecyduje się na „poważne ustępstwa i radykalną zmianę swojej postawy”. Wystąpienie to miało miejsce podczas specjalnej sesji zainicjowanej przez Bahrajn, w trakcie której kilkadziesiąt państw wspólnie wezwało Iran do pełnego odblokowania cieśtiny Ormuz – kluczowego szlaku, przez który transportowana jest jedna piąta światowej ropy.

Barrot podkreślił, że Iran musi dążyć do pokojowego współistnienia w regionie oraz pozwolić swoim obywatelom na swobodne budowanie własnej przyszłości, nawiązując do brutalnych represji wobec masowych protestów sprzed kilku miesięcy. Jednocześnie szef francuskiej dyplomacji nie szczędził krytyki pod adresem USA i Izraela, stwierdzając, że rozpoczęły one wojnę „bez jasno określonego celu i poza ramami prawa międzynarodowego”. Zaznaczył jednak, że to Teheran ponosi „przytłaczającą odpowiedzialność” za obecną sytuację ze względu na upór w kwestii programu nuklearnego i wspieranie grup terrorystycznych.

Zarzuty o piractwo i nielegalne minowanie wód
Debata w Nowym Jorku przebiegała w atmosferze ostrych oskarżeń. Mike Waltz, ambasador USA przy ONZ, nazwał Iran „międzynarodowymi piratami i przestępcami morskimi” w związku z doniesieniami o umieszczaniu min na międzynarodowych szlakach wodnych.

Niebezpieczeństwo minowe: Ambasador Waltz zarzucił Teheranowi, że przyznając się do podkładania min, jednocześnie wykazuje się niekompetencją, nie potrafiąc wskazać ich dokładnej lokalizacji.

Toll System: Iran, odpierając zarzuty, poinformował o wdrażaniu systemu opłat (toll system) za przejście przez cieśninę, co wywołało gniewną reakcję prezydenta Donalda Trumpa w obliczu gwałtownie rosnących cen ropy na rynkach światowych.

Apel o koalicję: Mimo wcześniejszej krytyki sojuszników z NATO przez Trumpa, ambasador Waltz wezwał „partnerów o podobnych poglądach” do włączenia się do działań z realnymi zdolnościami militarnymi.

Irańska linia obrony: Brak gwarancji i brak konwencji
Ambasador Iranu przy ONZ, Amir Saeid Iravani, w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na fakt, że ani Iran, ani Stany Zjednoczone nie są stronami Konwencji ONZ o prawie morza (UNCLOS). Wykorzystał ten argument, by odrzucić oskarżenia o łamanie międzynarodowych regulacji morskich, jednocześnie żądając „wiarygodnych gwarancji”, że jego kraj nie zostanie ponownie zaatakowany.

Iravani oskarżył administrację Trumpa o stosowanie metod terrorystycznych i pirackich, w tym o bezprawne przejmowanie statków handlowych oraz zastraszanie ich załóg. Impas w Radzie Bezpieczeństwa pogłębia fakt, że administracja Trumpa sama często kwestionuje prawo międzynarodowe i instytucje wielostronne, gdy działania USA podlegają kontroli. Sytuacja ta stawia pod znakiem zapytania możliwość wypracowania wspólnej rezolucji, podczas gdy globalna gospodarka zmaga się ze skutkami przerwania dostaw energii i surowców w kwietniu 2026 roku.

Related Articles

Back to top button