Trump wykorzystuje próbę zamachu jako dowód siły swojej prezydentury
Prezydent Donald Trump, występując w sali briefingowej Białego Domu zaledwie godzinę po udaremnionej próbie zamachu na jego życie, przedstawił incydent jako potwierdzenie skuteczności swoich rządów. Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem podczas dorocznej kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu, gdy uzbrojony mężczyzna próbował sforsować zabezpieczenia hotelu Washington Hilton. „Kiedy jesteś wpływowy, atakują cię” – powiedział Trump do zgromadzonych dziennikarzy. „Kiedy nie masz znaczenia, zostawiają cię w spokoju”.
Wydarzenie, w którym uczestniczyło około 2600 osób, zostało nagle przerwane, gdy Secret Service ewakuowało prezydenta i dygnitarzy w bezpieczne miejsce. Napastnik, zidentyfikowany jako mężczyzna z Kalifornii, był uzbrojony w strzelbę, pistolet oraz noże. Po krótkiej wymianie ognia ze służbami bezpieczeństwa został obezwładniony. Według doniesień, sprawca posiadał przy sobie „manifest”, w którym wyrażał chęć ataku na Trumpa oraz innych przedstawicieli administracji.
Kontrowersyjny projekt „Bunkra Trumpa”
Prezydent wykorzystał sobotnie wydarzenia, aby ponowić naciski na budowę nowej, luksusowej sali balowej przy Białym Domu, której koszt szacuje się na 400 milionów. Trump przekonywał, że obiekt ten, wyposażony w dach odporny na drony oraz kuloodporne szkło, byłby znacznie bezpieczniejszy niż hotel Hilton, gdzie w 1981 roku postrzelono Ronalda Reagana. Prace nad inwestycją, która wymagała wyburzenia części Skrzydła Wschodniego rezydencji, zostały wcześniej wstrzymane przez decyzje sądowe.
W odpowiedzi na incydent, p.o. Prokuratora Generalnego Todd Blanche zapowiedział, że Departament Sprawiedliwości zwróci się do sądu o oddalenie skarg blokujących budowę. Jednocześnie republikańscy parlamentarzyści, w tym senator Tim Sheehy oraz Randy Fine, ogłosili plany wprowadzenia przepisów przyznających prezydentowi specjalne uprawnienia do ukończenia obiektu. Trump argumentował w niedzielę, że budowa „Militarnej Tajnej Sali Balowej” jest kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego i nie powinna być zakłócana przez formalności prawne.
Porównania do Lincolna i bilans prezydentury
W swoich niedzielnych wypowiedziach Donald Trump porównał się do Abrahama Lincolna, sugerując, że jego reformy uczyniły go celem dla przeciwników zmian. Twierdził, że wprowadzenie wysokich podatków importowych oraz rekordowe inwestycje w armię wywołały gniew wielu grup, co skutkuje kolejnymi próbami zamachów – po incydentach w Butler w lipcu 2024 roku oraz na polu golfowym na Florydzie we wrześniu tego samego roku.
Prezydent powiązał próbę ataku z sukcesami swojej administracji w polityce zagranicznej, wymieniając operacje wymierzone w przywództwo Wenezueli oraz Iranu. Wyraził nadzieję, że sobotni incydent skłoni Partię Demokratyczną do rezygnacji z żądań dotyczących nadzoru nad egzekwowaniem przepisów imigracyjnych oraz do zatwierdzenia dodatkowych funduszy dla Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Według Trumpa, fakt, że jest atakowany, stanowi ostateczny dowód na to, że „zmienił ten kraj” i przywrócił mu należną potęgę.



