świata

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz proponuje przyznanie Ukrainie statusu „członka stowarzyszonego” UE

 

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz wyszedł z inicjatywą przyznania Ukrainie specjalnego statusu „członka stowarzyszonego” Unii Europejskiej bez prawa głosu. Rozwiązanie to miałoby obowiązywać w trakcie wieloletniego i skomplikowanego procesu ubiegania się przez Kijów o pełnoprawne członkostwo we Wspólnocie. Treść oficjalnego listu niemieckiego przywódcy w tej sprawie została w czwartek ujawniona przez agencję AFP.

Zgodnie z planem, który Friedrich Merz wstępnie skonsultował z unijnymi partnerami już w zeszłym miesiącu, prezydent Ukrainy zyskałby prawo do stałego uczestnictwa w oficjalnych szczytach i posiedzeniach przywódców UE, jednak bez możliwości brania udziału w głosowaniach nad unijnymi aktami prawnymi. Ponadto Kijów otrzymałby swojego stałego przedstawiciela w najwyższym organie wykonawczym – Komisji Europejskiej, a w ławach Parlamentu Europejskiego zasiedliby ukraińscy eurodeputowani z głosem doradczym. Propozycja, którą Merz przesłał bezpośrednio do przewodniczącej Komisji Europejskiej Urszuli von der Leyen oraz szefa Rady Europejskiej Antonio Costy, zakłada również objęcie Ukrainy unijną klauzulą wzajemnej pomocy obronnej oraz umożliwienie jej bezpośredniego korzystania z wybranych funduszy w ramach budżetu UE.

Polityczne i proceduralne bariery akcesji
Niemiecki kanclerz wprost przyznał w swoim liście, że ze względu na niezliczone bariery formalne oraz polityczną złożoność procesów ratyfikacyjnych w poszczególnych państwach członkowskich, szybkie zakończenie standardowej procedury akcesyjnej jest całkowicie niemożliwe. Friedrich Merz zaznaczył, że jego propozycja to doraźne rozwiązanie polityczne, którego celem jest natychmiastowe i namacalne zbliżenie Ukrainy do najważniejszych unijnych instytucji.

Kijów od dawna intensywnie naciska na maksymalne przyspieszenie procedur integracyjnych, traktując wejście do UE jako kluczowy element powojennej odbudowy gospodarczej oraz gwarancję bezpieczeństwa, zwłaszcza w sytuacji, gdy Stany Zjednoczone pod przywództwem Donalda Trumpa definitywnie zamknęły przed Ukrainą drzwi do członkostwa w NATO. Dotychczasowy impas w relacjach z Brukselą był potęgowany przez weto nacjonalistycznego premiera Węgier Viktora Orbána. Jednak jego niedawne odsunięcie od władzy przez politycznego rywala Pétera Magyara rozbudziło w Kijowie nowe nadzieje na przełamanie dyplomatycznej stagnacji.

Obawy Kijowa przed statusem „członkostwa light”
Mimo dobrych intencji Berlina, propozycja Friedricha Merza może spotkać się ze sporym sceptycyzmem – zarówno ze strony części stolic europejskich, jak i samej Ukrainy. Władze w Kijowie obawiają się, że jakiekolwiek rozwiązania przejściowe lub tymczasowe mogą w praktyce okazać się pułapką, która uwięzi państwo w politycznej poczekalni na długie dekady i osłabi determinację Zachodu do pełnego przyjęcia Ukrainy.

Niemiecki szef rządu stanowczo odpiera te obawy, zapewniając w liście do unijnych komisarzy, że jego intencją nie jest tworzenie „członkostwa light”. Merz podkreślił, że docelowym i niezmiennym punktem odniesienia pozostaje pełnoprawne członkostwo Ukrainy w UE, i wezwał do natychmiastowego otwarcia wszystkich rozdziałów negocjacyjnych w relacjach z Kijowem.

Related Articles

Back to top button