USA: Żegluga przez Cieśninę Ormuz będzie bezpłatna w ramach paktu z Iranem
Waszyngton i Teheran ujawniają kolejne szczegóły niedzielnego porozumienia pokojowego (MoU). Przedstawiciele administracji Donalda Trumpa potwierdzili, że kluczowym i natychmiastowym priorytetem paktu jest całkowite i bezpłatne odblokowanie Cieśniny Ormuz, by powstrzymać globalny kryzys gospodarczy wywołany drastycznym skokiem cen ropy.
Wokół interpretacji zapisów umowy zarysowują się jednak pierwsze rozbieżności, a armatorzy podchodzą do dyplomatycznego przełomu z dużą rezerwą.
Półtorej strony tekstu i powrót inspektorów atomowych
Wiceprezydent USA JD Vance przyznał w rozmowie z telewizją CNN, że podpisany cyfrowo przez Donalda Trumpa, wiceprezydenta Vance’a oraz przewodniczącego irańskiego parlamentu Mohammada Baghera Ghalibafa dokument ma zaledwie półtorej strony i bardzo ogólny charakter. Najtrudniejsze kwestie zostały odłożone na później.
Podpisanie memorandum rozpoczyna formalny 60-dniowy okres negocjacji, w trakcie których obie strony spróbują wypracować pełnowymiarowy traktat pokojowy.
Zgodnie z zapowiedziami Vance’a dla stacji NBC, jednym z kluczowych, jasno sprecyzowanych punktów porozumienia ramowego jest zgoda Teheranu na natychmiastowy powrót amerykańskich oraz międzynarodowych inspektorów z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Mają oni pomóc Iranowi w fizycznym zniszczeniu jego zapasów wysoko wzbogaconego uranu.
Kość niezgody: Opłata serwisowa czy bezpłatny tranzyt?
Administracja Trumpa twardo stoi na stanowisku, że strategiczny szlak wodny musi pozostać całkowicie wolny od opłat. „Nasze ustalenia z Iranem zakładają, że cieśnina zostanie otwarta w sposób wolny od jakichkolwiek opłat (toll-free) w perspektywie długoterminowej” – oświadczył Vance w CNBC. Sam Trump zapowiedział, że pełne otwarcie nastąpi w piątek, zaznaczając, że w rejonie wciąż trwa akcja rozminowywania wód.
Tymczasem irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przedstawiło w poniedziałek odmienną interpretację, ogłaszając, że pakt pozwala Teheranowi na pobieranie od przepływających statków komercyjnych „morskich opłat serwisowych”, odżegnując się jedynie od określenia ich mianem tradycyjnego „cła”. Kwestia ta będzie twardym orzechem do zgryzienia podczas zaplanowanych na ten tydzień rozmów technicznych.
Armatorzy ostrożni: Powrót tankowców zajmie tygodnie
Mimo optymizmu polityków, giganci logistyczni nie zamierzają ryzykować. Jotaro Tamura, szef japońskiego koncernu Mitsui O.S.K. Lines (jednego z największych operatorów flotowych na świecie, zarządzającego ponad 900 jednostkami), przyznał w wywiadzie dla Financial Times, że powrót tankowców na starą trasę potrwa tygodnie.
„Samo papierowe porozumienie między rządami nie wystarczy. Musimy zobaczyć realne, namacalne zmiany sytuacji bezpieczeństwa w samej Cieśninie Ormuz, aby linie żeglugowe poczuły się bezpiecznie. Biorąc pod uwagę doświadczenia z ostatnich miesięcy, rozsądnie jest założyć, że powrót do normalności zajmie co najmniej kilka tygodni, jeśli nie miesiąc” – ocenił Tamura.
Waszyngton szacuje jednak, że powrót do przedwojennego natężenia ruchu nastąpi w ciągu około dwóch tygodni, a na miejscu już teraz widać wyraźny wzrost liczby jednostek.
Warunkowy fundusz rekonstrukcyjny wart 300 miliardów dolarów
Wysokiej rangi urzędnicy Białego Domu potwierdzili podczas konferencji prasowej, że do tej pory na rzecz Iranu zwolniono dokładnie „zero dolarów” z zamrożonych aktywów. Donald Trump od początku naciska na rygorystyczne egzekwowanie warunków, chcąc uniknąć błędów porozumienia nuklearnego Baracka Obamy z 2015 roku, które Trump osobiście zerwał w 2018 roku.
Amerykanie potwierdzili, że w toku rozmów pojawił się projekt gigantycznego funduszu odbudowy Iranu o wartości 300 miliardów dolarów, a także perspektywa zniesienia sankcji gospodarczych. Wszystkie te korzyści będą jednak ściśle powiązane z realizacją zobowiązań (tzw. performance-tied). JD Vance zapewnił Amerykanów w telewizji Fox News, że na ten cel nie zostanie przeznaczony ani jeden cent z podatków obywateli USA, a korzyści dla Ameryki popłyną z ponownego włączenia Iranu do globalnego krwioobiegu gospodarczego.



