polityka

Dziewięciu cywilów zginęło w ataku drona w Sudanie

 

Co najmniej dziewięciu cywilów zginęło, a 14 zostało rannych w środowym ataku drona na wioskę Al-Dżamama w stanie Kordofan Północny – poinformowało źródło medyczne cytowane przez agencję AFP. O odpowiedzialność za atak oskarżono Siły Szybkiego Wsparcia (RSF), które nasilają działania wojskowe w regionie.

Atak nastąpił zaledwie dwa dni po wystąpieniu przywódcy RSF Mohameda Hamdana Dagalo, który oświadczył swoim bojownikom, że „uwolnił ich od wszelkich ograniczeń”, zapowiadając intensyfikację działań zbrojnych.

Kordofan Północny pozostaje jednym z głównych frontów wojny domowej. RSF próbują otoczyć strategiczne miasto Al-Ubajid (El-Obeid), przygotowując się – według obserwatorów ONZ – do możliwej ofensywy na dużą skalę, która może doprowadzić do kolejnej katastrofy humanitarnej.

Grupa Emergency Lawyers, monitorująca naruszenia praw człowieka w Sudanie, poinformowała, że bojownicy RSF dopuścili się w ostatnich dniach licznych nadużyć wobec mieszkańców Al-Dżamamy. Według organizacji dochodziło do napaści na cywilów, ataków na domy oraz grabieży i dewastacji lokalnego targowiska.

Wojna w Sudanie trwa od kwietnia 2023 roku i wybuchła pomiędzy armią dowodzoną przez generała Abdela Fattaha Al-Burhana a Siłami Szybkiego Wsparcia kierowanymi przez Mohameda Hamdana Dagalo. Konflikt pochłonął już ponad 200 tysięcy ofiar i zmusił około 11 milionów ludzi do opuszczenia swoich domów, powodując jeden z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Organizacja Narodów Zjednoczonych oraz organizacje praw człowieka oskarżają RSF o liczne zbrodnie wojenne, w tym czystki etniczne, systematyczną przemoc seksualną oraz egzekucje bez wyroków sądowych.

Siły RSF, wywodzące się z milicji Dżandżawid odpowiedzialnej za masowe zbrodnie w Darfurze na początku XXI wieku, przejęły kontrolę nad znaczną częścią tego regionu w ubiegłym roku. ONZ oceniła, że działania tej formacji nosiły „znamiona ludobójstwa”.

Od tego czasu walki przeniosły się do sąsiedniego Kordofanu, gdzie obie strony konfliktu prowadzą intensywne ataki z wykorzystaniem dronów. Według dostępnych danych tylko w bieżącym roku zginęło w nich ponad tysiąc cywilów.

W ostatnich dniach armia sudańska poinformowała o wyparciu oddziałów RSF z odcinka strategicznej drogi łączącej Chartum z Al-Ubajid. Obie strony nadal próbują odciąć sobie wzajemnie szlaki zaopatrzeniowe wokół miasta, które pozostaje jednym z najważniejszych punktów strategicznych w kraju.

Related Articles

Back to top button