Liczba ofiar trzęsienia ziemi w Japonii wzrosła do 34. Ocaleni walczą z upałami i brakiem prądu
Liczba ofiar śmiertelnych silnego trzęsienia ziemi, które nawiedziło południowo-zachodnią Japonię, wzrosła do 34 – poinformowały w czwartek lokalne władze. Ratownicy nieprzerwanie przeszukują gruzy centrum handlowego Aeon w prefekturze Kumamoto w poszukiwaniu kolejnych ocalałych.
Z rumowiska centrum handlowego wydobyto już siedem ciał. Według wstępnych ustaleń do zawalenia budynku doszło po eksplozji gazu, która nastąpiła około 50 minut po trzęsieniu ziemi.
Kolejnych osiem osób zginęło w zakładach Nippon Paper Industries w mieście Yatsushiro, gdzie zawaliła się część wysokiego komina przemysłowego. Pięć osób pozostaje w stanie krytycznym.
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1 spowodowało rozległe zniszczenia na wyspie Kiusiu. Zawaliły się domy, uszkodzone zostały mosty, wybuchły pożary, a tysiące mieszkańców pozostało bez prądu i bieżącej wody.
W schroniskach przebywa obecnie około 9,5 tysiąca osób, natomiast ponad 13,5 tysiąca gospodarstw domowych nadal nie ma dostępu do energii elektrycznej. Prognozy zapowiadają, że w najbliższych dniach temperatura może wzrosnąć nawet do 38 stopni Celsjusza, co dodatkowo utrudnia akcję ratunkową i życie ewakuowanych mieszkańców.
W jednym z centrów ewakuacyjnych w mieście Uki setki starszych osób nocują na cienkich matach rozłożonych na podłodze. Wielu mieszkańców podkreśla, że pozostanie w domach bez klimatyzacji jest niemożliwe z powodu ekstremalnego upału i licznych komarów.
72-letni Kenji Ota powiedział, że od czasu katastrofy śpi w samochodzie, ponieważ jego dom nie ma prądu ani wody.
– To było bardzo silne trzęsienie ziemi. Mogę spać najwyżej dwie godziny każdej nocy – powiedział.
Jednym z najbardziej zniszczonych miejsc jest miasteczko Hikawa, gdzie zawaliło się wiele starszych budynków. Mieszkańcy skarżą się przede wszystkim na brak dostępu do toalet i podstawowych usług.
59-letni właściciel sklepu z pamiątkami Soshiro Okawa wspominał, że podczas wstrząsu ziemia dosłownie uniosła się pod jego nogami, a asfalt na parkingu popękał. Mimo zniszczeń zapowiedział, że będzie starał się utrzymać miejsca pracy dla swoich pracowników.
Centrum handlowe Aeon zostało ewakuowane bezpośrednio po trzęsieniu ziemi, jednak około 50 minut później doszło w nim do potężnej eksplozji. Ratownicy nadal przeszukują zniszczony obiekt, którego stalowa konstrukcja została niemal całkowicie zniszczona.
Pozytywną informacją jest uratowanie wszystkich 25 kotów znajdujących się w działającej w centrum handlowym kawiarni dla kotów, co wywołało liczne reakcje ulgi w mediach społecznościowych.
Japonia należy do najbardziej aktywnych sejsmicznie krajów świata. Leży na styku czterech płyt tektonicznych w obrębie tzw. Pacyficznego Pierścienia Ognia i doświadcza setek trzęsień ziemi każdego roku.
Region Kumamoto był już miejscem tragicznych trzęsień ziemi w 2016 roku, kiedy zginęły 273 osoby, a ponad 2800 zostało rannych. W pamięci Japończyków pozostaje również katastrofalne trzęsienie ziemi i tsunami z 2011 roku, które pochłonęły około 18,5 tysiąca ofiar i doprowadziły do awarii elektrowni jądrowej Fukushima.



