Turcja chce dołączyć do nowej inicjatywy bezpieczeństwa w Libanie po zakończeniu misji UNIFIL
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan zapowiedział, że jego kraj jest gotowy uczestniczyć w nowej inicjatywie bezpieczeństwa dla Libanu po zakończeniu misji pokojowej ONZ UNIFIL, której mandat wygasa z końcem 2026 roku.
Oświadczenie padło podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Libanu Josephem Aounem w Ankarze.
Erdoğan podkreślił, że Turcja chce aktywnie wspierać bezpieczeństwo regionu oraz suwerenność Libanu po wycofaniu obecnych sił międzynarodowych.
– Po zakończeniu działalności obecnych sił międzynarodowych Turcja chce uczestniczyć we wszystkich inicjatywach mających na celu wspieranie bezpieczeństwa regionu i zapewnienie suwerenności Libanu – powiedział turecki przywódca.
Misja Tymczasowych Sił ONZ w Libanie (UNIFIL), licząca około 7,5 tysiąca żołnierzy, zakończy działalność po decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ podjętej w ubiegłym roku. Organizacja Narodów Zjednoczonych analizuje obecnie różne warianty nowego mechanizmu bezpieczeństwa, który miałby pomóc zakończyć wieloletni konflikt między Izraelem a wspieranym przez Iran Hezbollahem.
Zainteresowanie udziałem w nowej misji wyraziły również Francja i Włochy. Nadal jednak nie wiadomo, jaki będzie jej ostateczny charakter oraz czy będzie funkcjonować pod mandatem ONZ, czy też w ramach innego porozumienia międzynarodowego.
Wizyta prezydenta Aouna w Turcji odbywa się w czasie, gdy sytuacja w Libanie pozostaje niestabilna mimo obowiązującego kruchego zawieszenia broni między Izraelem a Hezbollahem.
Obecna wojna rozpoczęła się 2 marca 2026 roku, gdy Hezbollah wystrzelił rakiety w kierunku Izraela kilka dni po amerykańsko-izraelskich atakach na Iran, co doprowadziło do rozszerzenia konfliktu w regionie.
Według dostępnych danych w Libanie zginęło od tego czasu ponad 4 tysiące osób, w tym setki cywilów, a setki tysięcy mieszkańców zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów. Chociaż intensywność walk zmniejszyła się w ostatnich tygodniach, izraelskie wojska nadal kontrolują znaczne obszary południowego Libanu.
26 czerwca Izrael i Liban zawarły przy mediacji Stanów Zjednoczonych porozumienie ramowe, zgodnie z którym Izrael ma wycofać swoje siły z okupowanych terenów południowego Libanu, natomiast Hezbollah ma zostać rozbrojony.
Prezydent Joseph Aoun wyraził nadzieję na pogłębienie współpracy z Turcją.
– Jestem przekonany, że ta wizyta otworzy nowy etap w relacjach libańsko-tureckich, oparty na partnerstwie, zaufaniu i wspólnym działaniu – powiedział.
Erdoğan zadeklarował także dalsze wsparcie dla odbudowy gospodarczej Libanu po wojnie oraz kontynuację pomocy dla libańskich sił zbrojnych, które od lat borykają się z poważnymi problemami finansowymi.
Turecki prezydent wezwał również do zacieśnienia dialogu między Libanem a Syrią, podkreślając, że byłoby to korzystne dla obu państw.
Jednocześnie przypomniano, że prezydent USA Donald Trump wielokrotnie sugerował możliwość wejścia wojsk syryjskich do Libanu w celu walki z Hezbollahem. Pomysł ten wywołał niepokój w Bejrucie, choć prezydent Syrii Ahmad Al-Szara wielokrotnie zapewniał, że nie zamierza angażować syryjskiej armii militarnie na terytorium sąsiedniego kraju.



