Brytyjska armia: kolejny statek zaatakowany w Cieśninie Ormuz
Brytyjskie wojskowe centrum United Kingdom Maritime Trade Operations (UKMTO) poinformowało w środę o kolejnym ataku na statek handlowy w strategicznej Cieśninie Ormuz. Incydent ten miał miejsce zaledwie krótko po tym, jak irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) otworzył ogień do kontenerowca w tym samym regionie. Według raportu UKMTO, załoga zaatakowanego statku towarowego zgłosiła ostrzał, po którym jednostka zatrzymała się na wodzie.
Mimo że centrum UKMTO nie wskazało bezpośrednio sprawców drugiego ataku, podejrzenia natychmiast padły na Iran ze względu na wcześniejszą agresję IRGC. Załoga zaatakowanej jednostki poinformowała, że nikt nie odniósł obrażeń, a sam statek nie doznał poważnych uszkodzeń. Nie odnotowano również żadnego negatywnego wpływu na środowisko naturalne w rejonie zdarzenia.
Seria incydentów na kluczowym szlaku morskim
Środowe ataki są częścią gwałtownej eskalacji działań zbrojnych na morzu, która nastąpiła po ubiegłotygodniowych operacjach sił amerykańskich. W miniony weekend marynarka wojenna USA przejęła irański kontenerowiec po uprzednim ostrzelaniu go, a także dokonała abordażu tankowca powiązanego z irańskim handlem ropą na Oceanie Indyjskim. Te działania Waszyngtonu wywołały falę odwetową ze strony Teheranu, który dąży do paraliżu żeglugi w najwęższym punkcie Zatoki Perskiej.
Sytuacja w Cieśninie Ormuz pozostaje skrajnie niebezpieczna dla globalnego handlu. Każdego dnia przez ten wąski przesmyk przepływa znaczna część światowego zapotrzebowania na ropę i gaz ziemny. Irański nadzór nad cieśniną stał się głównym narzędziem nacisku w negocjacjach z administracją Donalda Trumpa, która utrzymuje rygorystyczną blokadę portów Republiki Islamskiej.
Implikacje dla bezpieczeństwa morskiego
Wzrost liczby ataków typu „uderz i uciekaj” (hit-and-run) oraz ostrzeliwanie cywilnych jednostek handlowych zmusiły międzynarodowe siły morskie do zwiększenia patroli w regionie. Armatorzy są ostrzegani przed wysokim ryzykiem przebywania w pobliżu irańskich wód terytorialnych, a koszty ubezpieczenia statków kursujących do portów Zatoki Perskiej gwałtownie rosną.
Obecny paraliż dyplomatyczny i brak ostatecznego porozumienia w sprawie przedłużenia rozejmu sprawiają, że incydenty takie jak te zgłoszone przez UKMTO mogą stać się codziennością. Przedstawiciele USA ostrzegli, że każda próba zablokowania swobodnego przepływu towarów spotka się z adekwatną reakcją militarną, co stawia region na krawędzi pełnoskalowej wojny morskiej.



