świata

Amerykański sędzia nakazuje zwolnienie rodziny podejrzanego o atak w Colorado

 

Amerykański sędzia federalny nakazał w czwartek natychmiastowe zwolnienie rodziny Egipcjanina oskarżonego o ubiegłoroczny atak z użyciem bomb zapalających podczas żydowskiego marszu protestacyjnego w Colorado. Matka, Hayam El Gamal, oraz jej pięcioro dzieci w wieku od 5 do 18 lat, spędzili ostatnie 10 miesięcy w ośrodku detencyjnym dla imigrantów w Dilley w Teksasie. Sędzia okręgowy Fred Biery podtrzymał rekomendację sędziego pokoju, odrzucając argumenty rządu, jakoby rodzina stanowiła zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego lub ryzyko ucieczki.

Zwolnienie El Gamal oraz jej dorosłej córki, Habiby Soliman, zostało obwarowane warunkiem noszenia elektronicznych bransolet monitorujących. Sędzia wyznaczył rządowi nieprzekraczalny termin do godziny 16:00 w piątek na dostarczenie pisemnego raportu potwierdzającego opuszczenie ośrodka przez wszystkich członków rodziny. Decyzja ta kończy wielomiesięczny spór prawny dotyczący odpowiedzialności zbiorowej bliskich oskarżonego.

Tło ataku w Boulder
Główny oskarżony w tej sprawie, Mohammed Sabry Soliman, odpowiada za atak przeprowadzony 1 czerwca 2025 roku w Boulder w stanie Colorado. Według aktu oskarżenia, mężczyzna użył koktajli Mołotowa oraz miotacza ognia przeciwko grupie osób manifestujących poparcie dla izraelskich zakładników przetrzymywanych przez Hamas. W wyniku zdarzenia 15 osób odniosło obrażenia, a jedna z nich zmarła później w szpitalu.

Służby federalne ustaliły, że Soliman przebywał w Stanach Zjednoczonych nielegalnie. Jego żona, Hayam El Gamal, po aresztowaniu męża zdecydowała się na rozwód, o czym informowała stacja NBC. Mimo to, administracja prezydenta Donalda Trumpa argumentowała, że dalsza detencja rodziny jest uzasadniona podejrzeniem, iż mogli oni posiadać wcześniejszą wiedzę o planach zamachowca. Zarówno oskarżony, jak i jego była żona, konsekwentnie utrzymywali, że działał on w pojedynkę.

Procedury imigracyjne pod nadzorem
Sprawa rodziny El Gamal stała się punktem zapalnym w debacie nad polityką imigracyjną i standardami przetrzymywania rodzin w ośrodkach detencyjnych. Ośrodek w Dilley, w którym przebywali, jest jedną z największych tego typu placówek w Teksasie. Sędzia Biery w swoim uzasadnieniu wskazał, że długotrwałe przetrzymywanie dzieci bez postawienia im zarzutów karnych jest nieproporcjonalne do potencjalnego ryzyka.

Zwolnienie z ośrodka nie oznacza zakończenia postępowań imigracyjnych wobec członków rodziny. Będą oni musieli stawiać się na wyznaczone rozprawy w sądzie imigracyjnym, pozostając pod nadzorem elektronicznym. Jednocześnie proces samego Mohammeda Sabry’ego Solimana trwa, a prokuratura gromadzi dowody mające wykazać motywy polityczne i religijne jego działania, co może skutkować najwyższym wymiarem kary przewidzianym w prawie federalnym.

Related Articles

Back to top button