Społeczeństwo

Izraelskie naloty zabiły 4 osoby w Gazie mimo obowiązującego rozejmu

 

W czwartek co najmniej czterech Palestyńczyków zginęło w wyniku izraelskich nalotów na Strefę Gazy, poinformowali urzędnicy medyczni. Jedna osoba poniosła śmierć w ataku w Khan Younis na południu enklawy, gdzie kilka innych osób odniosło obrażenia. Izraelska armia twierdzi, że celem byli bojownicy transportujący amunicję, którzy mieli stanowić zagrożenie dla żołnierzy. Kolejne trzy osoby, w tym pracownik służb ratunkowych, zginęły w osobnym uderzeniu na obóz uchodźców Maghazi w środkowej części Strefy Gazy.

Od czasu wejścia w życie zawieszenia broni wynegocjowanego przez USA w październiku, Izrael przeprowadza regularne uderzenia na terytorium enklawy. Zarówno Izrael, jak i Hamas oskarżają się wzajemnie o naruszanie warunków rozejmu, jednak obecnie nie istnieje żaden międzynarodowy mechanizm wymuszający przestrzeganie tych ustaleń. Mieszkańcy Gazy podkreślają, że w praktyce rozejm nie zapewnia im bezpieczeństwa w żadnym z obszarów.

Dramatyczny bilans ofiar i zniszczeń
Liczba Palestyńczyków zabitych od momentu ogłoszenia rozejmu 11 października wzrosła już do 791, a ponad 2235 osób odniosło obrażenia. Sytuacja humanitarna pozostaje tragiczna – tysiące ofiar wciąż znajduje się pod gruzami zawalonych budynków. Ratownicy zmagają się z ogromnymi trudnościami w dotarciu do nich ze względu na brak specjalistycznego sprzętu do usuwania gruzu i prowadzenia akcji ratunkowych.

Całkowita liczba ofiar śmiertelnych od początku konfliktu w październiku 2023 roku osiągnęła poziom 72 568 osób, a liczba rannych przekroczyła 172 338. Szpitale w Gazie, w tym największa placówka Al-Shifa, wciąż przyjmują ciała zabitych i dziesiątki rannych każdego dnia. Instytucje globalne szacują, że dwa lata bombardowań zniszczyły cztery piąte wszystkich budynków w enklawie, co czyni ją niemal niezdatną do zamieszkania bez ogromnych nakładów finansowych.

Plany odbudowy i rola „Rady Pokoju”
Koszty rehabilitacji Strefy Gazy są szacowane przez międzynarodowe instytucje na około 70 miliardów riali saudyjskich. W tym kontekście pojawiają się pierwsze inicjatywy dotyczące przyszłej infrastruktury. Według doniesień Financial Times, przedstawiciele „Rady Pokoju” prezydenta USA Donalda Trumpa prowadzili rozmowy z dubajskim gigantem logistycznym DP World na temat zarządzania łańcuchami dostaw oraz projektami infrastrukturalnymi w Gazie.

Plany te zakładają zaangażowanie międzynarodowego biznesu w proces stabilizacji regionu, jednak ich realizacja stoi pod znakiem zapytania dopóki dochodzi do regularnych naruszeń zawieszenia broni. Mieszkańcy północnej części Strefy Gazy, w tym miasta Jabalia i Beit Lahia, wciąż doświadczają ostrzałów artyleryjskich i ataków dronów, co skutecznie uniemożliwia podjęcie jakichkolwiek trwałych prac nad usuwaniem skutków wojny.

Related Articles

Back to top button