Arabia Saudyjska ostrzega przed destabilizacją regionu i żąda państwowości dla Palestyny
Ambasador Arabii Saudyjskiej przy ONZ, Abdulaziz bin Mohammed Al-Wasel, wydał w środę dramatyczne ostrzeżenie dotyczące pogarszającej się sytuacji na Bliskim Wschodzie. Podczas wystąpienia w Nowym Jorku, przedstawiciel Królestwa potępił eskalację przemocy, wskazując zarówno na izraelskie ataki w Palestynie i Libanie, jak i na irańskie uderzenia wymierzone w obiekty cywilne. Saudyjska dyplomacja podkreśliła, że działania te powodują nieodwracalne szkody ludzkie i materialne, spychając region na skraj całkowitego chaosu.
Królestwo stanowczo odrzuciło wszelkie próby zmiany historycznego i prawnego statusu Jerozolimy oraz tamtejszych islamskich miejsc świętych. Ambasador Al-Wasel potępił również nielegalną aktywność osadniczą Izraela, określając ją jako jawne naruszenie prawa międzynarodowego, które systematycznie podważa perspektywy na trwały pokój w kwietniu 2026 roku.
Warunki stabilizacji: Plan czterech punktów
Rijad przedstawił jasną wizję zakończenia trwającego konfliktu, podkreślając, że bezpieczeństwo nie zostanie przywrócone bez fundamentalnych zmian politycznych i militarnych.
Natychmiastowy rozejm: Priorytetem pozostaje trwałe zawieszenie broni we wszystkich punktach zapalnych regionu.
Ochrona ludności: Arabia Saudyjska kategorycznie sprzeciwia się przymusowym przesiedleniom Palestyńczyków.
Wycofanie sił: Warunkiem koniecznym jest całkowite opuszczenie Strefy Gazy przez wojska izraelskie.
Państwowość Palestyny: Ostatecznym filarem pokoju musi być utworzenie niepodległego państwa palestyńskiego w granicach z 1967 roku.
Krytyka Teheranu i Tel Awiwu
Wystąpienie Al-Wasela charakteryzowało się rzadko spotykaną symetrią w krytyce obu głównych stron konfliktu regionalnego. Potępienie irańskich ataków na infrastrukturę cywilną pokazuje, że Arabia Saudyjska, mimo własnych napięć z Izraelem, nie akceptuje metod wojennych stosowanych przez Teheran w trwającej od dwóch miesięcy wojnie.
Jednocześnie Rijad przypomniał o odpowiedzialności społeczności międzynarodowej za egzekwowanie rezolucji ONZ. Stanowisko Królestwa pozostaje niezmienne: stabilność Bliskiego Wschodu jest nierozerwalnie związana z rozwiązaniem kwestii palestyńskiej, a ignorowanie tej zależności będzie prowadzić do dalszej degradacji bezpieczeństwa globalnego i rynków energii, szczególnie w kontekście napięć w cieśninie Ormuz.



