Unia Europejska uderza w przemytników ludzi: Propozycja zamrażania aktywów i zakazów wjazdu
Unia Europejska zaproponowała w czwartek utworzenie nowych ram sankcyjnych wymierzonych w przemyt migrantów, handel ludźmi oraz inne formy przestępczości zorganizowanej. Nowe przepisy mają umożliwić nakładanie na sprawców restrykcji w postaci zamrażania majątków oraz zakazów wjazdu na terytorium Wspólnoty.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, podkreśliła w oficjalnym oświadczeniu, że walka z tym procederem ma kluczowe znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa granic, jak i ochrony ludzkiego życia.
„Wszyscy mamy wspólny cel: wyeliminować ich z biznesu i uratować życie tysięcy ludzi, którzy marzą o lepszym życiu. To my w Europie musimy decydować o tym, kto do nas przybywa i w jakich okolicznościach” – oświadczyła szefowa KE.
Aby nowe instrumenty sankcyjne mogły wejść w życie, propozycja Komisji Europejskiej musi uzyskać jednomyślną akceptację wszystkich państw członkowskich w Radzie Europejskiej.
Napięcia wokół unijnej polityki migracyjnej
Ogłoszenie nowego projektu sankcji zbiega się w czasie z burzliwą debatą na temat reformy polityki migracyjnej wewnątrz UE. W zeszłym miesiącu Parlament Europejski zatwierdził gruntowną reformę systemu migracyjnego, która zakłada usprawnienie i przyspieszenie procedur deportacyjnych oraz umożliwia tworzenie ośrodków detencyjnych dla migrantów poza granicami Wspólnoty (tzw. offshore).
Rozwiązania te wywołały głębokie podziały polityczne. Kraje takie jak Francja i Hiszpania podeszły do nich bardzo krytycznie, a obrońcy praw człowieka oraz lewicowi politycy argumentują, że nowe przepisy są zbyt surowe i mogą uderzać w fundamentalne mechanizmy ochrony uchodźców oraz prawo do azylu. Nowe sankcje wymierzone bezpośrednio w siatki przestępcze mają być odpowiedzią na potrzebę uszczelnienia systemu bez formalnego uderzania w samych migrantów.



