świata

Burzliwy proces mera Stambułu: Ekrem İmamoğlu przedstawia linię obrony przed sądem

 

Ekrem İmamoğlu, urzędujący mer Stambułu i jedna z najważniejszych postaci tureckiej opozycji, ma w środę przedstawić przed sądem swoją oficjalną linię obrony w głośnym procesie o korupcję. 55-letni polityk, postrzegany jako główny rywal prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, przebywa w areszcie śledczym od marca ubiegłego roku.

Od marca bieżącego roku İmamoğlu pojawia się przed sądem więziennym wraz z 414 współoskierżonymi, z których 59 również pozostaje w detencji. Nadchodzące posiedzenie budzi ogromne emocje po wydarzeniach z zeszłego tygodnia, kiedy to mer został usunięty z sali rozpraw. Sędzia przewodniczący zarzucił mu wówczas zakłócanie porządku po ostrej wymianie zdań dotyczącej harmonogramu przesłuchań. Sąd ostrzegł, że jeśli sytuacja się powtórzy, oskarżony może zostać ponownie wyprowadzony.

„Szczyt niesprawiedliwości” i zarzuty na tysiące lat
Ekrem İmamoğlu został zatrzymany dokładnie w dniu, w którym otrzymał nominację z ramienia opozycyjnej Partii Republikańsko-Ludowej (CHP) jako kandydat w zbliżających się wyborach prezydenckich w 2028 roku. W środowym posiedzeniu sądu wsparcie ma mu okazać m.in. nowo wybrany przewodniczący CHP, Özgür Özel.

W oświadczeniu opublikowanym na swoim profilu na platformie X, mer Stambułu ostro skrytykował przebieg procesu:

„Działania sądu to bardzo poważne naruszenie moich praw i szczyt niesprawiedliwości. Sąd ogranicza i ignoruje argumenty obrony przedstawiane przez osoby najbardziej dotknięte aktem oskarżenia oraz przez ich prawników. To dowodzi, że cała sprawa przeciwko władzom metropolitalnym Stambułu legła w gruzach i zamienia się w serię pozaprawnych decyzji”.

Polityk, który w marcu 2024 roku odniósł spektakularne zwycięstwo w wyborach samorządowych, kategorycznie zaprzecza oskarżeniom o kierowanie rozległą siecią przestępczą. Łącznie postawiono mu aż 142 zarzuty. W przypadku uznania go za winnego wszystkich czynów, grozi mu kara do 2430 lat pozbawienia wolności.

Related Articles

Back to top button