Donald Trump: Tymczasowe porozumienie z Iranem „dobiegło końca”. Prezydent USA zapowiada nowe uderzenia
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w środę, że tymczasowe porozumienie mające na celu zakończenie wojny z Iranem „dobiegło końca”. Zapowiedział jednocześnie, że Stany Zjednoczone prawdopodobnie przeprowadzą nową serię uderzeń odwetowych jeszcze w środę wieczorem. Deklaracja ta padła po tym, jak irańskie siły zaatakowały amerykańskie bazy wojskowe w rejonie Zatoki Perskiej.
Środowy pokaz siły doprowadził do gwałtownego skoku cen ropy naftowej na rynkach światowych. Teheran ogłosił, że jego celem stały się amerykańskie obiekty wojskowe w Bahrajnie i Kuwejcie. Była to odpowiedź na wcześniejsze naloty USA, przeprowadzone po wtorkowych atakach na trzy tankowce w Cieśninie Hormuz. Tym samym czerwcowy rozejm został całkowicie zerwany, niwecząc nadzieje na przekształcenie tymczasowego memorandum z 17 czerwca w trwały traktat pokojowy. Wojna, przypomnijmy, wybuchła 28 lutego od amerykańsko-izraelskich uderzeń lotniczych na Iran.
„Jeśli zawrzemy jakiekolwiek porozumienie z Iranem, nie mam pewności, czy zostanie ono dotrzymane, ponieważ uważam ich za ludzi pozbawionych honoru. Dla mnie to koniec. Rozmowy z nimi to strata czasu” – oświadczył Donald Trump dziennikarzom podczas szczytu NATO w Ankarze.
Mimo tak ostrej retoryki prezydent USA nie zadeklarował wprost powrotu do pełnoskalowych działań wojennych i dodał, że „pozwoli amerykańskim negocjatorom rozmawiać dalej, jeśli chcą”, choć sam nie widzi szans na kompromis. Tuż przed spotkaniem z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim Trump rzucił ostrzeżenie: „Uderzymy w nich mocno dzisiejszej nocy”.
Reakcja rynków: Ceny ropy w górę, giełdy w dół
Nowa faza konfliktu natychmiast uderzyła w globalną gospodarkę. Kontrakty terminowe na ropę typu Brent gwałtownie wzrosły o ponad 5 procent, osiągając poziom 78,48 dolarów za baryłkę (najwyższy jednodniowy skok od końca maja). Choć ceny wciąż utrzymują się poniżej szczytowych wartości przekraczających 120 dolarów z początkowej fazy wojny, to ponowny paraliż Cieśniny Hormuz wstrzyknął silny impuls inflacyjny na rynki finansowe. Główne indeksy na Wall Street otworzyły się na minusie, a dane żeglugowe wykazały, że co najmniej cztery tankowce z gazem i ropą zawróciły z kursu, rezygnując z prób przepłynięcia przez zagrożoną cieśninę.
Wymiana ciosów: Setki łodzi i rakiety w bazach
Irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) ogłosiła, że oprócz uderzeń na bazy w Kuwejcie i Bahrajnie, zestrzeliła amerykańskiego drona MQ-9 Reaper. Armia Bahrajnu podała później, że skutecznie udaremniła irańskie ataki rakietowe na swoim terytorium.
Z kolei Dowództwo Centralne USA (USCENTCOM) ujawniło szczegóły wcześniejszej operacji, której celem było ukaranie Teheranu za terroryzm morski. Amerykańskie lotnictwo i marynarka uderzyły w ponad 60 małych łodzi bojowych wykorzystywanych przez IRGC. Trump doprecyzował, że „zeszłej nocy wyeliminowano 28 łodzi”. Przedstawiciele Pentagonu potwierdzili, że celami nalotów były:
Irańskie systemy obrony przeciwlotniczej
Nadbrzeżne systemy obserwacyjne
Wyrzutnie rakiet ziemia-powietrze oraz przeciwokrętowych pocisków manewrujących
Stanowiska startowe dronów
Irańskie media donosiły o potężnych eksplozjach na wyspach Keszm i Chark (głównym hubie naftowym, przez który przechodzi 90 procent irańskiego eksportu surowca) oraz w portach Sirik i Bandar Abbas. W nalotach nie odnotowano ofiar wśród cywilów.
Sojusznicy murem za USA, Iran zapowiada odwet
Działania USA zyskały natychmiastowe poparcie ze strony sojuszników. Nowy Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte ocenił w Ankarze, że amerykańskie uderzenia były „absolutnie konieczne”. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas potępiła irańskie ataki na Bahrajn i Kuwejt, zauważając na platformie X, że drastycznie komplikują one i tak trudne rozmowy o zakończeniu wojny.
Zupełnie inny ton płynie z Teheranu. Irańskie dowództwo wojskowe Khatam Al-Anbiya nazwało działania USA „rażącym aktem agresji” i zagroziło „miażdżącą odpowiedzią”. Główny irański negocjator i przewodniczący parlamentu, Mohammad Baqer Qalibaf, napisał na platformie X: „Era zastraszania i wymuszeń dobiegła końca. Nie ugniemy się”.
W odpowiedzi na zaostrzenie sytuacji amerykański Departament Skarbu, który we wtorek cofnął licencję zezwalającą na warunkowy handel irańską ropą, wyznaczył ostateczny termin na wygaszenie wszelkich rozpoczętych transakcji naftowych z Iranem do 17 lipca.



