Władze Wielkiej Brytanii przed sądem w sprawie zakazu działalności propalestyńskiej grupy Palestine Action
Londyński Wysoki Trybunał (High Court) wyda w poniedziałek kluczowe orzeczenie w sprawie sporu prawnego między rządem Wielkiej Brytanii a aktywistyczną grupą Palestine Action. Konflikt ten doprowadził już do zatrzymania około 3000 osób – od studentów po 83-letniego emerytowanego wikariusza – które były masowo usuwane przez policję z demonstracji.
Zakaz, który wszedł w życie 5 lipca 2025 roku, uczynił członkostwo w tej grupie bezpośredniego działania lub udzielanie jej wsparcia przestępstwem zagrożonym karą do 14 lat pozbawienia wolności na mocy przepisów antyterrorystycznych. Poniedziałkowy wyrok ma ostatecznie rozstrzygnąć, czy brytyjskie władze nie przekroczyły swoich uprawnień, wpisując Palestine Action na czarną listę organizacji terrorystycznych obok takich ugrupowań jak Hamas czy Hezbollah.
Rząd spotkał się z falą krytyki za zbyt szerokie interpretowanie definicji „terroryzmu”. Szefowa MSW (Foreign Secretary) Yvette Cooper broniła jednak tej decyzji, argumentując, że sympatycy organizacji nie zdają sobie sprawy z jej „pełnego charakteru”, i podkreślała, że nie jest to ugrupowanie stosujące metody pokojowe.
Kontekst działalności grupy i zarzuty o „nieproporcjonalność”
Założona w 2020 roku grupa Palestine Action za swój główny cel stawia zakończenie „globalnego udziału w izraelskim reżimie ludobójstwa i apartheidu”. Organizacja zyskała dużą widoczność po wybuchu wojny w Strefie Gazy, wywołanej krwawym atakiem Hamasu na południowy Izrael z 7 października 2023 roku.
Głównym narzędziem walki aktywistów stało się zakłócanie pracy i niszczenie fabryk broni na terenie Wielkiej Brytanii, w szczególności tych należących do izraelskiego koncernu zbrojeniowego Elbit Systems. Po wprowadzeniu zakazu w kraju odbyły się liczne protesty pod hasłami solidarności z grupą, co skutkowało masowymi aresztowaniami.
Grupa zaskarżyła decyzję rządu, argumentując, że całkowity zakaz jest „nieproporcjonalny” i drastycznie łamie prawa człowieka – w tym wolność słowa i zgromadzeń gwarantowane przez Europejską Konwencję Praw Człowieka. W lutym 2026 roku Wysoki Trybunał przyznał rację aktywistom i uznał decyzję MSW za bezprawną, jednak rząd natychmiast złożył apelację, która jest przedmiotem poniedziałkowego rozstrzygnięcia.
Surowe wyroki dla radykałów z Bristolu
Atmosferę wokół poniedziałkowego wyroku podgrzała decyzja sądu z minionego piątku. Sędzia Jeremy Johnson z Woolwich Crown Court skazał czworo aktywistów Palestine Action na kary od ponad 4 do blisko 8 lat więzienia za brutalny nalot na fabrykę Elbit w pobliżu Bristolu w sierpniu 2024 roku. Straty materialne oszacowano wówczas na ponad milion funtów.
Aktywiści ubrani w czerwone kombinezony zniszczyli komputery i drony, a podczas starć z siłami porządkowymi jeden z nich dwukrotnie uderzył policjantkę młotem wyburzeniowym w plecy, powodując u niej złamanie kręgosłupa. Skazani tłumaczyli, że ich celem był demontaż broni, która miała posłużyć do zabijania ludzi w Strefie Gazy. Sędzia uznał jednak ich czyn za poważne przestępstwo kryminalne z użyciem przemocy. Podczas piątkowych demonstracji solidarnościowych przed gmachem sądu policja zatrzymała kolejnych 125 osób.



