Chiny krytykują USA w sporze dotyczącym Huawei, podczas gdy argentyński Milei balansuje między Waszyngtonem a Pekinem
Chiny i Stany Zjednoczone prowadzą dyplomatyczne starcie w Argentynie, gdzie prezydent Javier Milei stara się utrzymać bliski sojusz z Waszyngtonem, jednocześnie rozwijając więzi gospodarcze z Pekinem.
Ambasada Chin w Buenos Aires oskarżyła w czwartek Stany Zjednoczone o hipokryzję po tym, jak spółdzielnia energetyczna w argentyńskiej prowincji Neuquén poinformowała, że ambasada USA zagroziła jej przedstawicielom cofnięciem wiz w związku z umową z chińskim gigantem telekomunikacyjnym Huawei.
„Działania te w pełni odzwierciedlają arogancję i uprzedzenia Stanów Zjednoczonych. Stanowią one poważny brak szacunku dla suwerenności innych krajów oraz poważne naruszenie zasad wolnego rynku” – napisano w oświadczeniu ambasady.
Dodano, że Stany Zjednoczone powinny „skorygować swoje postrzeganie Chin oraz zakończyć hegemoniczne praktyki i polityczne manipulacje”.
Dyplomatyczne napięcie pojawia się w czasie, gdy Milei prowadzi ostrożną politykę zagraniczną, pozostając jednym z najbliższych sojuszników prezydenta USA Donalda Trumpa w regionie, a jednocześnie pogłębiając relacje handlowe z Chinami, jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Argentyny.
W środę Argentyna przedłużyła dwustronną umowę dotyczącą wymiany walut z Chinami na kolejne pięć lat, wzmacniając współpracę finansową między oboma krajami. Minister spraw zagranicznych Pablo Quirno ma również w najbliższych miesiącach odwiedzić Chiny, aby wzmocnić więzi gospodarcze i handlowe. Biuro Quirno odmówiło komentarza.
Oświadczenie Chin pojawiło się kilka dni po tym, jak CALF, największy dystrybutor energii elektrycznej w południowej Argentynie, poinformował, że jego kierownictwu grożono cofnięciem amerykańskich wiz za negocjacje z chińską firmą Huawei.
Spółdzielnia przekazała w oświadczeniu, że jeden z jej przedstawicieli otrzymał wiadomości za pośrednictwem WhatsAppa ostrzegające, iż ograniczenia wizowe USA mogą objąć osoby zaangażowane w rozwój działalności Huawei w Argentynie.
CALF ogłosiła w lipcu, że rozszerzy strategiczne partnerstwo z Huawei w celu rozwoju swojej sieci łączności w prowincji Neuquén.
Ambasador USA w Argentynie Peter Lamelas nie odpowiedział na prośbę o komentarz, ale napisał w serwisie X: „Decyzja o tym, kto może wjechać do kraju, a kto nie, należy do każdego suwerennego państwa. Odmowa lub cofnięcie wizy nie jest karą; jest decyzją podejmowaną w celu ochrony bezpieczeństwa i interesów kraju”.
CALF poinformowała w czwartek, że Lamelas wysłał do spółdzielni list z prośbą o spotkanie i zaoferował pomoc w ocenie alternatywnych rozwiązań technologicznych od amerykańskich firm. Według CALF ambasador potwierdził również, że wiadomości wysłane jednemu z jej menedżerów za pośrednictwem WhatsAppa odzwierciedlały oficjalną politykę USA.
Argentyńska Federacja Spółdzielni Energii Elektrycznej i Usług Publicznych (FACE), reprezentująca spółdzielnie energetyczne i usług publicznych w całym kraju, oświadczyła w czwartek, że jej członkowie „nie kierują się interesami korporacyjnymi ani strategiami geopolitycznymi”, a wszelkie spory powinny być rozwiązywane poprzez „instytucjonalny, przejrzysty i pełen szacunku dialog”.
FACE dodała, że oficjalnie zwróci się o spotkanie z Lamelasem.
Balansowanie Mileia
Administracja Trumpa nasiliła działania mające na celu ograniczenie rosnących wpływów Chin w Ameryce Łacińskiej, coraz częściej odwołując się do tego, co przedstawiciele USA określają jako współczesną wersję doktryny Monroe’a – polityki z 1823 roku ostrzegającej europejskie mocarstwa przed ingerencją na zachodniej półkuli.
USA cofnęły wizy trzem wysokim rangą chilijskim urzędnikom i zagroziły ponownym przejęciem kontroli nad Kanałem Panamskim w ramach trwającego sporu geopolitycznego.
Milei stał się jednym z najbliższych sojuszników Trumpa w regionie, a podczas kampanii prezydenckiej określał komunistyczny rząd Chin mianem „morderców”.
Waszyngton wspierał jego administrację politycznie i finansowo, w tym poprzez pakiet finansowy o wartości 20 miliardów dolarów mający wzmocnić szanse wyborcze Mileia i powstrzymać gwałtowny spadek wartości peso.
Jednak prawie trzy lata po objęciu przez niego urzędu chińskie towary zalały argentyński rynek, a więzi gospodarcze z Pekinem nadal się pogłębiają.
Platformy handlu elektronicznego, takie jak Shein, Temu i AliExpress, stały się jednymi z najpopularniejszych aplikacji zakupowych w Argentynie. Ponad 20 chińskich producentów samochodów sprzedaje obecnie w kraju ponad 60 modeli pojazdów, a chińska firma Ganfeng Lithium zainwestowała miliardy dolarów w złoża litu na północy kraju.
„W pewnym sensie Trump dał Argentynie przestrzeń do działania” – powiedział Benjamin Gedan, starszy analityk i dyrektor programu Ameryki Łacińskiej w Stimson Center, w rozmowie z Associated Press. „Jednak umowy z Huawei są często czerwoną linią dla Stanów Zjednoczonych”, ponieważ często dotyczą wrażliwej infrastruktury i strategicznych aktywów – dodał.



