świata

Trump ponownie próbuje ograniczyć prawo do obywatelstwa z urodzenia po decyzji Sądu Najwyższego

 

Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że ponownie podejmuje próbę ograniczenia liczby osób urodzonych w kraju, które mogą uzyskać amerykańskie obywatelstwo, pokazując, że mimo odrzucenia jego pierwszej próby przez Sąd Najwyższy jest gotów ponownie podjąć tę kwestię.

Prezydent poinformował, że podpisał dwa rozporządzenia wykonawcze dotyczące imigracji. Pierwsze ogranicza liczbę osób uprawnionych do uzyskania obywatelstwa USA po urodzeniu na terytorium Stanów Zjednoczonych, natomiast drugie koncentruje się na powstrzymaniu osób przyjeżdżających do USA w celu urodzenia dziecka.

Opublikowane później w czwartek pisemne rozporządzenie wykonawcze ma węższy zakres niż poprzednie, zablokowane przez Sąd Najwyższy, i wydaje się skupiać na ograniczeniu automatycznego obywatelstwa w określonych przypadkach, w tym dzieci urodzonych osobom powiązanym z zagranicznymi ambasadami lub organizacjami, a także osobom uznanym za „wrogów państwa” Stanów Zjednoczonych.

Rozporządzenie ma również ograniczyć prawo do obywatelstwa z urodzenia wobec osób, których rodzice „zaangażowali się w oszustwa w celu uzyskania obywatelstwa”.

Drugie rozporządzenie ma ograniczyć zjawisko określane przez Trumpa jako „turystyka porodowa” poprzez zaostrzenie zasad dla osób odwiedzających USA, które chcą uzyskać wizy w celu urodzenia dziecka na terenie kraju.

Nie było od razu jasne, czy najnowsza próba prezydenta ograniczenia prawa do obywatelstwa z urodzenia odniesie sukces. Trump powiedział, że uważa swoje działania za zgodne z konstytucją, a ponowne otwarcie tej kwestii odzwierciedla determinację jego administracji w ograniczaniu tego, kto może zostać obywatelem USA.

„Myślałem, że wygramy tę sprawę w Sądzie Najwyższym. Niestety otrzymaliśmy złą decyzję, bardzo niesprawiedliwą decyzję. Nasz kraj na tym cierpi i zakończymy to w inny sposób” – powiedział Trump.

Instytut Polityki Migracyjnej (Migration Policy Institute) wskazał w artykule z 2026 roku, że już obecnie uznaje się za oszustwo i podstawę do ograniczenia wydania wizy sytuację, gdy ktoś ubiega się o wizę wyłącznie po to, aby przyjechać do USA i uzyskać obywatelstwo dla dziecka. Poprzednie administracje również próbowały ścigać programy określane jako „turystyka porodowa”, w ramach których kobiety ukrywały ciążę podczas podróży do Stanów Zjednoczonych w celu urodzenia dziecka.

Prawo do obywatelstwa z urodzenia stało się jednym z głównych punktów drugiej kadencji Trumpa w ramach polityki ograniczania imigracji. Prezydent i jego zwolennicy argumentują, że przyciąga ono imigrantów i że amerykańskie obywatelstwo powinno być zarezerwowane dla osób, które rzeczywiście je cenią, a nie przyznawane automatycznie każdemu urodzonemu w kraju.

Obrońcy praw imigrantów oraz wielu ekspertów prawnych twierdzą jednak, że konstytucja jasno określa, kto jest uznawany za obywatela. Argumentują również, że obywatelstwo z urodzenia przynosi korzyści Stanom Zjednoczonym, ponieważ daje wszystkim równy udział w przyszłości kraju, a jego ograniczenie mogłoby stworzyć w Ameryce drugą klasę osób.

Administracja Trumpa przedstawia turystykę porodową jako powszechny problem. Nie istnieją oficjalne dane dotyczące liczby takich przypadków, ale według szacunków około 26 tysięcy urodzeń rocznie może być związanych z tym zjawiskiem spośród około 3,5 miliona wszystkich urodzeń w USA – podał MPI w artykule z 2026 roku.

W czerwcu Sąd Najwyższy odrzucił wcześniejsze działania Trumpa mające na celu uznanie, że dzieci urodzone osobom przebywającym w USA nielegalnie lub tymczasowo nie są obywatelami amerykańskimi, oraz utrzymał szeroką interpretację prawa do obywatelstwa z urodzenia.

Amerykańska Unia Wolności Obywatelskich (ACLU) przewidziała, że druga próba Trumpa również zostanie odrzucona.

„Sąd Najwyższy już rozstrzygnął tę kwestię: obywatelstwo z urodzenia jest gwarantowane przez konstytucję. Żadne dodatkowe rozporządzenie wykonawcze nie może zmienić znaczenia konstytucji. Każde rozporządzenie próbujące przepisać zasady obywatelstwa z urodzenia spotka taki sam los jak poprzednie” – powiedział Cody Wofsy, zastępca dyrektora Projektu Praw Imigrantów ACLU, w oświadczeniu wydanym w czwartek.

Pierwszego dnia swojej drugiej kadencji Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze mające zakończyć prawo do obywatelstwa z urodzenia, które pozwala każdej osobie urodzonej w Stanach Zjednoczonych automatycznie stać się obywatelem USA.

Administracja Trumpa została natychmiast pozwana przez przeciwników, którzy twierdzili, że rozporządzenie narusza 14. poprawkę do konstytucji, przyjętą po wojnie secesyjnej, która przyznaje obywatelstwo każdej osobie urodzonej w kraju, z bardzo ograniczonymi wyjątkami.

Rozporządzenie zostało zablokowane przez kilka sądów niższej instancji i nigdy nie weszło w życie.

W czerwcu Sąd Najwyższy odrzucił rozporządzenie Trumpa stosunkiem głosów 6-3. Jednak niewielka różnica głosów zaniepokoiła wielu obrońców praw imigrantów i obserwatorów prawnych, którzy uważali, że kwestia prawna dotycząca obywatelstwa z urodzenia została już dawno rozstrzygnięta.

W kwestii tego, czy obywatelstwo z urodzenia jest chronione przez konstytucję, podział w sądzie był jeszcze węższy. Tylko pięciu sędziów uznało, że jest ono zapisane w konstytucji, natomiast sędzia Brett Kavanaugh odrzucił rozporządzenie wykonawcze, ale zrobił to wyłącznie na podstawie tego, że prawo federalne przyznaje obywatelstwo z urodzenia.

Related Articles

Back to top button