Trump traci cierpliwość do Iranu po rozmowach z przywódcą Chin
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że jego cierpliwość wobec Iranu dobiega końca. Słowa te padły po czwartkowym spotkaniu z chińskim prezydentem Xi Jinpingiem w Pekinie oraz po doniesieniach o uprowadzeniu kolejnego statku handlowego przez irańskie służby u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Rozmowy amerykańsko-chińskie zdominowała konieczność utrzymania drożności cieśniny Ormuz, która została zablokowana przez Teheran po wybuchu wojny 28 lutego 2026 roku.
Biały Dom poinformował, że Trump i Xi osiągnęli porozumienie w kwestii wolności żeglugi, a chiński lider sprzeciwił się militaryzacji cieśniny oraz nakładaniu na statki jakichkolwiek nielegalnych opłat. Trump ujawnił w wywiadzie dla stacji Fox News, że Xi obiecał również niewspieranie Iranu sprzętem wojskowym oraz wyraził zainteresowanie zakupem amerykańskiej ropy naftowej, by zmniejszyć zależność Chin od bliskowschodniego szlaku. W kwestii spornego irańskiego uranu Trump powtórzył, że jego fizyczne przejęcie przez USA ma podłoże głównie wizerunkowe (PR).
Mimo trwającej dyplomacji, sytuacja na morzu pozostaje niezwykle napięta. W środę u wybrzeży Omanu zatonął indyjski statek handlowy, prawdopodobnie trafiony rakietą lub dronem, a w czwartek brytyjska agencja UKMTO potwierdziła, że uzbrojeni Irańczycy przejęli jednostkę zakotwiczoną w pobliżu portu Fujairah w ZEA i skierowali ją na wody terytorialne Iranu. Równolegle Teheran próbuje wdrażać własne zasady żeglugi, zezwalając na przepływ wybranym statkom (m.in. z Chin i Japonii), które akceptują warunki polityczne i finansowe nałożone przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Podczas gdy admirał Brad Cooper zapewniał przed komisją Senatu USA, że potencjał militarny Iranu został drastycznie zdegradowany i nie stanowi już takiego zagrożenia jak przed wybuchem wojny, eksperci wskazują, że kontrola nad cieśniną Ormuz daje Teheranowi ogromną kartę przetargową. Negocjacje pokojowe utknęły w martwym punkcie, ponieważ Waszyngton domaga się całkowitego zniszczenia programu nuklearnego, z kolei Iran żąda zniesienia sankcji, reparacji wojennych za zniszczenia oraz uznania swojej pełnej kontroli nad strategicznym szlakiem wodnym.



