świata

Strzelanina w Nowym Jorku podczas Święta Niepodległości – 8 osób rannych, w tym dzieci

 

W nowojorskiej dzielnicy Coney Island (Brooklyn) doszło do tragicznego zdarzenia w trakcie obchodów Święta Niepodległości USA. Uzbrojony napastnik otworzył ogień do uczestników rodzinnego grillowania, raniąc co najmniej osiem osób. Wśród poszkodowanych znajduje się czworo dzieci.

Do zdarzenia doszło w sobotę o godzinie 22:35 czasu lokalnego na dziedzińcu jednego z budynków mieszkalnych przy West 31st Street, zaledwie przecznicę od słynnej promenady Coney Island.

Szczegóły ataku i stan poszkodowanych
Według oficjalnego oświadczenia nowej komisarz nowojorskiej policji (NYPD), Jessiki Tisch, zamaskowany sprawca podszedł do ogrodzenia posesji i bez ostrzeżenia oddał wielokrotne strzały w kierunku świętujących rodzin, po czym uciekł pieszo. Służby medyczne natychmiast przewiozły wszystkie ofiary do lokalnych szpitali.

Dzieci wśród ofiar: Rany odniosło czterech chłopców w wieku 6, 7, 12 i 14 lat. Najmłodszy z nich (6-latek) został postrzelony w brzuch, natomiast pozostali odnieśli rany kończyn dolnych. ich stan jest stabilny.

Ofiary dorosłe: Rannych zostało dwóch mężczyzn (w wieku 33 i 37 lat) oraz dwie kobiety (w wieku 25 i 21 lat).

Stan krytyczny: Życie 21-letniej kobiety, która została trafiona bezpośrednio w klatkę piersiową, jest poważnie zagrożone – lekarze określają jej stan jako krytyczny.

Śledztwo i reakcja władz
Na miejscu zdarzenia śledczy zabezpieczyli pistolet z powiększonym magazynkiem oraz 10 łusek po nabojach. Do niedzielnego popołudnia policja nie dokonała żadnych aresztowań, a tożsamość napastnika pozostaje nieznana.

Komisarz Tisch podkreśliła, że nic nie wskazuje na to, aby przed oddaniem strzałów na miejscu doszło do jakiejkolwiek kłótni czy awantury. Służby badają jednak potencjalne powiązanie tego ataku z porachunkami lokalnych gangów, jako że na tej samej ulicy zaledwie kilka dni wcześniej doszło do morderstwa na tym tle.

Głos w sprawie zabrał również nowy burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani:

„W naszym mieście nie ma miejsca na tego rodzaju przemoc. Nie będziemy jej tolerować i podejmiemy walkę wszelkimi dostępnymi narzędziami. Łącząc się w bólu z poszkodowanymi, musimy na nowo zaangażować się w budowanie miasta, w którym każde święto jest bezpieczne”.

Tragedia ta rzuca cień na weekendowe uroczystości, podczas których Amerykanie hucznie obchodzili historyczną, 250. rocznicę deklaracji niepodległości Stanów Zjednoczonych.

Related Articles

Back to top button