Statek wycieczkowy dotknięty hantawirusem skieruje się do Hiszpanii po uzyskaniu zgody na dokowanie na Wyspach Kanaryjskich
Luksusowy statek wycieczkowy, na którego pokładzie wybuchła epidemia śmiertelnego hantawirusa, przygotowuje się do podróży z Republiki Zielonego Przylądka w kierunku Europy. Stało się to możliwe po tym, jak rząd Hiszpanii wyraził zgodę na jego dokowanie na Wyspach Kanaryjskich na prośbę WHO i Unii Europejskiej.
Ofiary i zachorowania: Od początku wybuchu epidemii w kwietniu zmarło troje pasażerów – para Holendrów oraz obywatel Niemiec. Brytyjski pasażer przebywa na oddziale intensywnej terapii w RPA.
Stan załogi: Lekarz pokładowy, obywatel Holandii, jest w stanie krytycznym i zostanie ewakuowany transportem medycznym bezpośrednio do Hiszpanii. Dwóch innych członków załogi wymaga pilnej pomocy medycznej.
Lokalizacja i pasażerowie: Na pokładzie jednostki MV Hondius znajduje się około 150 osób z 23 krajów, głównie obywatele Wielkiej Brytanii, USA i Hiszpanii.
Transmisja wirusa: Choć hantawirus zazwyczaj przenosi się przez kontakt z gryzoniami, WHO podejrzewa rzadkie przypadki transmisji z człowieka na człowieka wśród osób będących w bardzo bliskim kontakcie na statku.
Dalsze procedury: Po dotarciu na Wyspy Kanaryjskie (Gran Canaria lub Teneryfa), co zajmie około 3–4 dni, pasażerowie zostaną zbadani, poddani leczeniu i repatriowani przy zachowaniu ścisłych środków bezpieczeństwa.
Statek wyruszył pod koniec marca z Ushuaia w Argentynie, a wyprawa obejmowała m.in. Antarktydę i odległe wyspy, takie jak Georgia Południowa. Eksperci przypuszczają, że pierwotne zakażenie mogło nastąpić jeszcze w Argentynie lub podczas wycieczek terenowych w miejscach bytowania gryzoni.



