USA oczekują od nowego premiera Iraku „konkretnych działań” wobec Iranu
Stany Zjednoczone uzależniają wznowienie pomocy finansowej i wojskowej dla Iraku od podjęcia przez nowego premiera, Alego Al-Zaidiego, zdecydowanych kroków w celu odseparowania państwa od proirańskich grup zbrojnych. Wysoki urzędnik Departamentu Stanu USA podkreślił we wtorek, że Waszyngton oczekuje „konkretnych działań”, które zakończą zacieranie się granic między oficjalnymi instytucjami Iraku a milicjami wspieranymi przez Teheran.
Warunki wznowienia wsparcia USA
Aby Waszyngton odblokował wypłaty gotówkowe z dochodów z ropy (obsługiwane przez Bank Rezerw Federalnych w Nowym Jorku) oraz pomoc w zakresie bezpieczeństwa, nowy rząd w Bagdadzie musi:
Wydalić milicje: Usunąć „terrorystyczne bojówki” ze wszystkich instytucji państwowych.
Odciąć finansowanie: Wyeliminować wsparcie dla tych grup z budżetu Iraku i wstrzymać wypłaty wynagrodzeń dla ich bojowników.
Jasne stanowisko: Wydać jednoznaczne oświadczenie polityczne, że milicje te nie są częścią państwa irackiego.
Kontekst polityczny i bezpieczeństwa
Ali Al-Zaidi: Kandydat koalicji rządzącej, który otrzymał gratulacje od prezydenta Donalda Trumpa. Trump wcześniej groził zakończeniem wszelkiego wsparcia, gdyby premierem został Nouri Al-Maliki, oskarżany o zbyt bliskie związki z Iranem.
Ataki na interesy USA: Od wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem (28 lutego 2026 r.) amerykańskie obiekty w Iraku zostały zaatakowane ponad 600 razy. Ataki ustały po wejściu w życie kruchego zawieszenia broni 8 kwietnia, z wyjątkiem irańskich uderzeń w irackim Kurdystanie.
Cele ataków: Bojówki uderzały m.in. w ambasadę USA w Bagdadzie, zaplecze logistyczne na lotnisku oraz pola naftowe obsługiwane przez zagraniczne firmy.
Waszyngton zaznacza, że niektóre elementy irackiego aparatu państwowego wciąż zapewniają tym grupom osłonę polityczną, finansową i operacyjną, co musi ulec zmianie przed pełnym wznowieniem współpracy.



