Prezydent Libanu: Umowa bezpieczeństwa warunkiem spotkania z Netanjahu
Prezydent Libanu, Joseph Aoun, oświadczył w poniedziałek, że zawarcie porozumienia w kwestiach bezpieczeństwa oraz całkowite zaprzestanie izraelskich ataków są niezbędnymi warunkami wstępnymi do jakiegokolwiek spotkania z premierem Izraela, Benjaminem Netanjahu. Deklaracja ta jest odpowiedzią na starania Waszyngtonu, który dąży do zorganizowania bezpośrednich rozmów liderów obu państw w Białym Domu.
Stanowisko prezydenta i przygotowania do rozmów
Urząd prezydenta Libanu wydał oświadczenie, w którym podkreślono, że obecny moment nie jest odpowiedni na spotkanie na najwyższym szczeblu:
Priorytety Libanu: Prezydent Aoun zaznaczył, że najpierw musi dojść do porozumienia w sprawie bezpieczeństwa i przerwania agresji, zanim kwestia osobistego spotkania z Netanjahu zostanie podniesiona.
Kolejna runda rozmów: W nadchodzących dniach spodziewana jest trzecia runda „rozmów przygotowawczych”. Poprzednie dwa spotkania przedstawicieli obu krajów odbyły się w Waszyngtonie w zeszłym miesiącu.
Cel negocjacji: Aoun podkreślił, że ścieżka negocjacyjna jest jedyną opcją dla kraju, a jej głównym celem jest doprowadzenie do wycofania wojsk izraelskich z terytorium Libanu.
Kontekst dyplomatyczny i naciski USA
Negocjacje odbywają się w cieniu trwającego konfliktu, w który Liban został wciągnięty 2 marca przez wspierany przez Iran Hezbollah.
Rola Donalda Trumpa: Prezydent USA ogłosił wcześniej 10-dniowe zawieszenie broni, które rozpoczęło się 17 kwietnia i zostało przedłużone o kolejne trzy tygodnie. Trump wyraził oczekiwanie, że Aoun i Netanjahu spotkają się wspólnie w Białym Domu w ciągu najbliższych tygodni.
Presja ambasady USA: Ambasada Stanów Zjednoczonych w Bejrucie wezwała do podjęcia rozmów, argumentując, że Liban stoi przed historyczną szansą na odzyskanie pełnej suwerenności.
Głos ambasadora USA w Libanie: Michel Issa zasugerował, że wizyta u prezydenta Trumpa nie byłaby stratą dla Libanu, lecz okazją do jasnego przedstawienia żądań dotyczących integralności terytorialnej kraju.
Wewnętrzny spór w Libanie
Planowane negocjacje wywołały głębokie podziały polityczne w kraju:
Sprzeciw Hezbollahu: Lider organizacji, Naim Qassem, skrytykował bezpośrednie rozmowy, nazywając je „bezpłatnym ustępstwem”, które stawia Liban pod kuratelą. Hezbollah odrzuca również wcześniejsze zobowiązania Bejrutu do rozbrojenia ugrupowania.
Bilans ofiar: Mimo trwającego zawieszenia broni, izraelskie ataki doprowadziły do śmierci blisko 2700 osób w Libanie, w tym kilkudziesięciu od momentu ogłoszenia rozejmu.



