świata

Grupa Arabska w ONZ potępia irańskie ataki i działania militarne Izraela na Bliskim Wschodzie

Grupa Arabska przy Organizacji Narodów Zjednoczonych ostrzegła przed gwałtowną eskalacją napięć regionalnych, potępiając jednocześnie bezpośrednie ataki przeprowadzone przez Iran przeciwko państwom arabskim w Zatoce Perskiej oraz Jordanii. Występujący w imieniu bloku saudyjski ambasador przy ONZ, Abdulaziz Alwasil, poddał również zdecydowanej krytyce operacje wojskowe Izraela w Strefie Gazy, Libanie i Syrii, wzywając społeczność międzynarodową do podjęcia natychmiastowych działań dyplomatycznych.

Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku, któremu przewodniczył prezydent Kolumbii Gustavo Petro, saudyjski dyplomata podkreślił, że Bliski Wschód mierzy się z niebezpiecznymi aktami wrogości zagrażającymi globalnemu bezpieczeństwu. Alwasil oświadczył, że niedawne irańskie uderzenia wymierzone w sąsiednie kraje arabskie stanowią rażące naruszenie prawa międzynarodowego, Karty Narodów Zjednoczonych oraz fundamentalnych zasad dobrosąsiedzkich relacji.

Wskazał na konieczność bezwzględnej ochrony infrastruktury cywilnej i morskich szlaków handlowych. Podkreślił, że strategiczne drogi wodne, cieśniny oraz porty w regionie mają kluczowe znaczenie dla światowej gospodarki, bezpieczeństwa energetycznego oraz ciągłości międzynarodowych łańcuchów dostaw.

W tym kontekście Grupa Arabska przypomniała o szerokim poparciu dla rezolucji Rady Bezpieczeństwa numer 2817. Dokument ten, potępiający irańską agresję wobec sąsiadów oraz groźby pod adresem żeglugi w Cieśninie Ormuz, został poparty przez 136 państw członkowskich ONZ, co zdaniem ambasadora dowodzi globalnego konsensusu na rzecz dyplomatycznego rozwiązywania sporów. Doceniono również wysiłki mediacyjne Pakistanu, Egiptu, Omanu, Kataru, Arabii Saudyjskiej oraz Turcji.

Stanowisko wobec konfliktu palestyńsko-izraelskiego i kryzysu w Strefie Gazy
Przemawiając w Nowym Jorku, Abdulaziz Alwasil przypomniał, że sprawa palestyńska niezmiennie pozostaje centralnym punktem polityki całego świata arabskiego. Zapewnił, że trwały pokój w regionie nie będzie możliwy bez całkowitego zakończenia izraelskiej okupacji i umożliwienia narodowi palestyńskiemu realizacji prawa do samostanowienia poprzez utworzenie niepodległego państwa w granicach z 1967 roku ze stolicą w Jerozolimie Wschodniej, zgodnie z postanowieniami Arabskiej Inicjatywy Pokojowej.

Ambasador kategorycznie odrzucił wszelkie działania mające na celu zmianę struktury demograficznej na okupowanych terytoriach palestyńskich. Wymienił w tym miejscu ekspansję nielegalnych osiedli żydowskich oraz przymusowe wysiedlenia Palestyńczyków, co stoi w sprzeczności z rezolucją Rady Bezpieczeństwa numer 2334 z 2016 roku. Ostrzegł także przed próbami naruszenia historycznego i prawnego status quo miejsc świętych w Jerozolimie, ze szczególnym uwzględnieniem meczetu Al-Aksa.

Odnosząc się do sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy, saudyjski dyplomata określił ją jako katastrofalną i niemożliwą do zaakceptowania. Wezwał do pełnego wdrożenia rezolucji numer 2803, dotyczącej planu pokojowego dla Gazy, wynegocjowanego dzięki mediacji Egiptu, Kataru, USA i Turcji. Przypomniał, że zapisy te kategorycznie wykluczają ponowną okupację, aneksję terytorialną czy wysiedlenia ludności cywilnej, dodając, że pomoc humanitarna nie może być wykorzystywana jako karta przetargowa.

Kryzys w Libanie i naruszenia suwerenności Syrii
Przedstawiciel Grupy Arabskiej wyraził głębokie zaniepokojenie sytuacją w Libanie, potępiając nieustające izraelskie operacje wojskowe wymierzone w to państwo. Złożył oficjalne kondolencje z powodu śmierci żołnierzy regularnej armii libańskiej, którzy zginęli w wyniku starć między Izraelem a Hezbollahu, i zaapelował o międzynarodową ochronę suwerenności Libanu oraz jego oficjalnych sił zbrojnych. Ambasador z zadowoleniem przyjął amerykańskie i libańskie inicjatywy dyplomatyczne zmierzające do zakończenia wymiany ognia.

W kwestii Syrii blok państw arabskich stanowczo potępił izraelskie wtargnięcia zbrojne, określając je jako pogwałcenie syryjskiej suwerenności. Alwasil wezwał Izrael do ścisłego przestrzegania umowy o rozdzieleniu sił z 1974 roku oraz do natychmiastowego wycofania wojsk z nowo zajętych pozycji, jak również z okupowanych syryjskich Wzgórz Golan.

Podsumowując wystąpienie, saudyjski dyplomata zaznaczył, że kryzysów na Bliskim Wschodzie nie da się rozwiązać metodami militarnymi. Wymaga to skoordynowanych działań międzynarodowych, dialogu oraz eliminacji pierwotnych przyczyn konfliktów. Pokoju nie buduje się siłą, lecz autentyczną wolą polityczną i szacunkiem dla prawa międzynarodowego.

Related Articles

Back to top button