Dziewięć ofiar śmiertelnych po zmasowanych atakach rakietowych i dronowych na ukraińskie miasta
W poniedziałek rano bilans ofiar śmiertelnych fali rosyjskich uderzeń na Ukrainę wzrósł do dziewięciu osób. Przeprowadzone w nocy i nad ranem ataki na Kijów oraz Charków doprowadziły do śmierci ratowników medycznych, raniły dziesiątki cywilów oraz poważnie uszkodziły jeden z najważniejszych i najświętszych zabytków religijnych w kraju.
W Charkowie, we wschodniej części Ukrainy, zginęło pięciu ratowników Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Szef MSW Ihor Kłymenko poinformował, że funkcjonariusze zostali uderzeni tak zwanym „podwójnym trafieniem” (second strike) – kolejna rosyjska rakieta spadła na miejsce, w którym ratownicy gasili pożary wywołane pierwszym atakiem. Co najmniej pięciu innych ratowników odniosło rany.
Z kolei w stolicy kraju, Kijowie, szef miejskiej administracji wojskowej Tymur Tkaczenko potwierdził śmierć czterech osób. Ponadto 23 mieszkańców, w tym dziecko, zostało rannych.
Zniszczenia infrastruktury cywilnej w Kijowie
Nocny atak na stolicę charakteryzował się wyjątkową intensywnością. Rosja najpierw wystrzeliła w stronę miasta pociski balistyczne, a następnie fale dronów uderzeniowych typu Shahed. Wybuchy odnotowano w kilku dzielnicach, a władze wezwały mieszkańców do natychmiastowego udania się do schronów.
Dzielnica Szewczenkiwska: W ciągu niespełna 30 minut odnotowano tam co najmniej pięć uderzeń w obiekty cywilne. Poważnie uszkodzony został między innymi 25-piętrowy wieżowiec mieszkalny, a ogień zajął także lokalny targ i sklep spożywczy.
Dzielnica Obołońska: Pocisk trafił bezpośrednio w 9-piętrowy dom mieszkalny, powodując ogromne zniszczenia strukturalne.
Przedstawiciele ukraińskich władz wprost oskarżyli Rosję o celowe i świadome kierowanie ognia w gęsto zaludnione obszary mieszkalne, co ma na celu zastraszenie ludności cywilnej.
Pożar w Ławrze Peczerskiej – płonie zabytek UNESCO
Największe poruszenie wywołały jednak doniesienia o zniszczeniach na terenie zabytkowego kompleksu klasztornego Ławra Kijowsko-Peczerska. Jest to jedno z najświętszych miejsc dla wschodnioeuropejskiego chrześcijaństwa, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
W wyniku ostrzału na terenie rozległego kompleksu wybuchł gwałtowny pożar. Metropolita Epifaniusz, zwierzchnik Prawosławnej Cerkwi Ukrainy, przekazał, że ogień zajął dach Soboru Zaśnięcia Matki Bożej (Dormition Cathedral) – głównej świątyni klasztornej. Duchowny potępił ten atak, nazywając go kolejną rosyjską zbrodnią „przeciwko ludzkości, historii i chrześcijaństwu” oraz wezwał do modlitwy o ratunek dla tego miejsca.
Ławra Kijowsko-Peczerska, znana również jako Monastyr na Jaskiniach, została założona w XI wieku. Oprócz licznych cerkwi i klasztorów, jej kluczową częścią jest sieć podziemnych jaskiń i katakumb o długości ponad 600 metrów, w których spoczywają szczątki świętych mnichów. Kompleks wznoszący się nad Dnieprem od stuleci stanowi cel pielgrzymek i jest uważany za jeden z najważniejszych filarów tożsamości kulturowej i religijnej Ukrainy.
Nocne bombardowania to kolejny element nasilonej w ostatnich miesiącach kampanii masowych uderzeń rakietowych i dronowych o charakterze długodystansowym, realizowanych przez Moskwę w piątym roku pełnoskalowej wojny.



