Spotkania przygotowawcze w Dosze przed uroczystym podpisaniem porozumienia pokojowego
Władze Stanów Zjednoczonych oraz Iranu przeprowadzą w tym tygodniu w Dosze nieformalne, pośrednie spotkania przygotowawcze, które mają ostatecznie dopracować szczegóły przed uroczystym podpisaniem umowy kończącej wojnę na Bliskim Wschodzie. Anonimowe źródło dyplomatyczne poinformowało, że katarscy mediatorzy opuścili Teheran po trwających 17 godzin, niezwykle intensywnych negocjacjach, które doprowadziły do wypracowania ostatecznego konsensusu. Spotkania w stolicy Kataru będą miały charakter odrębnych konsultacji z każdą ze stron, co pozwoli na położenie fundamentów pod późniejsze, szczegółowe rozmowy techniczne.
Oficjalne zawarcie traktatu pokojowego ma nastąpić w najbliższy piątek, 19 czerwca, w Genewie. Premier Pakistanu, Shehbaz Sharif, którego rząd odegrał kluczową rolę w wielotygodniowych mediacjach, określił to porozumienie jako „historyczny krok w stronę pokoju”. W swoim wystąpieniu przed pakistańskimi parlamentarzystami zaznaczył, że po miesiącach wojennej ciemności wreszcie wschodzi słońce stabilizacji.
Warunki paktu i kontrowersje wokół frontu w Libanie
Wynegocjowany układ nakłada na wszystkie strony obowiązek natychmiastowego i trwałego wstrzymania operacji wojskowych na wszystkich frontach, w tym w Libanie. Kwestia libańska stanowiła jeden z najtrudniejszych punktów spornych w rozmowach, jako że w ostatnich tygodniach Izrael oraz Hezbollah całkowicie ignorowali międzynarodowe apele o zaprzestanie wzajemnych ataków. Nowo powołany minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Araghchi, odbył serię rozmów telefonicznych ze swoimi odpowiednikami z Turcji, Iraku oraz Egiptu, podkreślając, że ataki na Liban muszą zostać bezwzględnie przerwane, a główna odpowiedzialność za skuteczne wdrożenie postanowień tej umowy spoczywa na Waszyngtonie.
Prezydent USA Donald Trump oficjalnie potwierdził osiągnięcie porozumienia i ogłosił pełne zniesienie amerykańskiej blokady morskiej irańskich portów. W zamian za natychmiastowe otwarcie Cieśniny Ormuz bez żadnych opłat tranzytowych, Stany Zjednoczone zgodziły się na złagodzenie sankcji gospodarczych, co pozwoli Iranowi na zwiększenie eksportu ropy i podratowanie zniszczonej gospodarki. Wiceminister spraw zagranicznych Iranu, Kazem Gharibabadi, potwierdził te ustalenia w państwowej telewizji, zaznaczając jednak, że Teheran wstrzyma się z implementacją jakichkolwiek zapisów do momentu piątkowego złożenia podpisów w Szwajcarii.
Międzynarodowe uznanie i apele o rygorystyczne wdrożenie
Przełom dyplomatyczny wywołał falę pozytywnych komentarzy na arenie międzynarodowej:
Unia Europejska: Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła, że priorytetem jest teraz szybkie i pełne wdrożenie ustaleń przez wszystkie strony. Dodała, że przywrócenie wolności żeglugi w Cieśninie Ormuz otwiera drzwi do szerszych negocjacji nad bezpieczeństwem, zaznaczając jednocześnie, że trwały pokój na Bliskim Wschodzie nie będzie możliwy, „dopóki Liban płonie”.
Pakistan: Wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar podziękował za wsparcie w mediacjach Arabii Saudyjskiej, Katarowi, Turcji, Egiptowi oraz ONZ, podkreślając, że ten sukces przyniesie wyczekiwaną stabilizację na rynkach światowych.
Nierozstrzygnięta kwestia nuklearna i tło konfliktu
Wojna, która rozpoczęła się 28 lutego od potężnych amerykańsko-izraelskich nalotów i śmierci ajatollaha Alego Chameneiego, drastycznie zmieniła układ sił w regionie. Choć obecny pakt przywraca stan prawny sprzed wybuchu walk, przyniósł on tysiące ofiar śmiertelnych i dał Iranowi nowe narzędzia nacisku w postaci możliwości blokowania kluczowych szlaków handlowych. Mimo zniszczenia wielu obiektów wojskowych, Teheran wciąż dysponuje zaawansowanym programem rakietowym, poparciem dla lokalnych bojówek oraz potężnym zapasem wysoko wzbogaconego uranu.
Ostateczna zgoda na podpisanie dokumentu wymagała aprobaty nowego najwyższego przywódcy Iranu – syna zmarłego lidera, Mojtaby Chameneiego, który od początku wojny nie pojawił się publicznie. Zgodnie z założeniami, po podpisaniu wstępnego memorandum strony będą miały 60 dni na wynegocjowanie stałego i kompleksowego traktatu.
Prezydent Donald Trump w wywiadzie dla The New York Times ostrzegł, że jeśli Iran nie pójdzie na ustępstwa w kwestii nuklearnej w wyznaczonym terminie, USA wznowią zmasowane ataki lotnicze. Trump bronił wynegocjowanego kształtu umowy przed krytyką ze strony premiera Izraela Binjamina Netanjahu oraz jastrzębi z Partii Republikańskiej, twierdząc, że jego twarda postawa „ocaliła Izrael przed nuklearną zagładą”.



