Szef ONZ potępia ataki Huti na Arabię Saudyjską. Ostrzega przed „El Niño wojny”
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres potępił trwające ataki Huti na cele cywilne w Arabii Saudyjskiej, określając je jako „całkowicie niedopuszczalne”. Ostrzegł również, że rozszerzające się konflikty na świecie wywołują efekt przypominający zjawisko klimatyczne El Niño, przenosząc wstrząsy gospodarcze daleko poza obszary walk. W Jemenie starcia nasilają się w rejonie Taiz i innych częściach kraju, powodując ogromne cierpienia ludności. Setki tysięcy osób zostały przymusowo przesiedlone, a potrzeby humanitarne rosną. Guterres zaapelował o powściągliwość i wznowienie dialogu politycznego.
Według szefa ONZ konflikty na Bliskim Wschodzie, w Ukrainie i Sudanie wpływają na światowe rynki energii, szlaki żeglugowe, łańcuchy dostaw i systemy finansowe. Skutkiem są wzrost cen żywności i paliw, wyższe koszty kredytów oraz protesty związane z kosztami życia. Guterres podkreślił, że największe konsekwencje ponoszą najbiedniejsze społeczeństwa i kraje rozwijające się, które muszą wybierać między obsługą zadłużenia a finansowaniem ochrony zdrowia i edukacji. Zwrócił też uwagę na ataki na cywilów i infrastrukturę, w tym domy, szpitale, szkoły, lotniska i obiekty energetyczne, przypominając, że prawo międzynarodowe ich zabrania.
Guterres zarzucił Izraelowi poważne ograniczanie dostaw niezbędnej pomocy do Strefy Gazy przed zimą oraz utrudnianie realizacji wspieranego przez USA planu zakończenia konfliktu. Na okupowanym Zachodnim Brzegu Palestyńczycy mają natomiast doświadczać codziennych ataków izraelskich osadników. Szef ONZ wezwał darczyńców do odpowiedzi na pilny apel Światowego Programu Żywnościowego o 450 mln dolarów na pomoc mieszkańcom Gazy i Zachodniego Brzegu przez najbliższe sześć miesięcy. Jak zaznaczył, to równowartość około 90 minut światowych wydatków wojskowych. Tymczasem według Koalicji na rzecz Przywrócenia Legalności w Jemenie ataki Huti na saudyjskie lotniska od 5 października spowodowały śmierć co najmniej 19 osób i obrażenia u 364. Celem ataków było pięć lotnisk, w tym porty lotnicze w Rijadzie i Abha.



