Liban może zostać wciągnięty w kolejną wojnę. Rośnie napięcie wokół Hezbollahu
Prezydent Libanu Joseph Aoun ostrzegł, że przebieg wojny rzadko odpowiada oczekiwaniom jej uczestników, a konflikty można zakończyć jedynie poprzez negocjacje i dialog. Jego wypowiedź padła w obliczu rosnących obaw, że eskalacja napięć między Izraelem a Iranem ponownie wciągnie Liban w regionalną wojnę. W środę izraelskie drony intensywnie latały nad Bejrutem, a władze Izraela ostrzegały przed rozszerzeniem działań zbrojnych, jeśli wspierany przez Iran Hezbollah przyłączy się do ewentualnego irańskiego ataku. Według libańskich źródeł zagraniczni dyplomaci wielokrotnie ostrzegali prezydenta, premiera Nawafa Salama i przewodniczącego parlamentu Nabih Berriego przed konsekwencjami takiego scenariusza.
Izraelski minister obrony Israel Katz zagroził rozszerzeniem kontroli nad kolejnymi obszarami południowego Libanu, jeśli Hezbollah zaatakuje Izrael w ramach konfliktu z Iranem. Zapowiedział również zdecydowaną odpowiedź, gdyby z terytorium Libanu wystrzelono rakiety lub drony w kierunku izraelskich miast. Według szacunków strony libańskiej siły izraelskie kontrolują około 700 km kw. terytorium przygranicznego. Od zawieszenia broni miało zostać zburzonych ponad 60 libańskich wiosek, obejmujących około 23 tys. domów. Izrael utrzymuje, że atakowane obszary były wykorzystywane przez Hezbollah i stanowiły zagrożenie dla mieszkańców północnej części kraju. Emerytowany generał brygady Khalil Gemayel ocenił, że obecne rozmieszczenie wojsk izraelskich wskazuje raczej na postawę obronną niż przygotowania do natychmiastowej ofensywy na pełną skalę. Hezbollah, mimo utraty znacznej części potencjału, nadal dysponuje strukturą dowodzenia, bojownikami, rakietami i dronami.
W Tampa na Florydzie odbyły się dwudniowe rozmowy techniczne delegacji wojskowych Libanu i Izraela z udziałem Stanów Zjednoczonych. Liban domagał się m.in. wstrzymania nalotów i wyburzeń, pełnego wdrożenia zawieszenia broni, wycofania wojsk izraelskich oraz uwolnienia libańskich zatrzymanych. Strony pozostają jednak w sporze o realizację ustaleń bezpieczeństwa i działania Hezbollahu. Izrael zarzuca libańskiej armii niewystarczające ograniczanie aktywności tej organizacji oraz współpracę z nią. Libańskie wojsko odrzuca oskarżenia i twierdzi, że dokumentowało swoje działania przed komisją monitorującą zawieszenie broni. Władze i analitycy ostrzegają, że w przypadku rozszerzenia wojny między Izraelem a Iranem Liban może znaleźć się w centrum konfliktu niezależnie od własnych decyzji.



