Dziewięciu podejrzanych o ataki izraelskich osadników trafiło do aresztu domowego
Izraelski sąd nakazał zwolnienie z aresztu dziewięciu z dziesięciu podejrzanych o udział w atakach na amerykańską fotoreporterkę i europejskich dyplomatów na okupowanym Zachodnim Brzegu — poinformowała kancelaria prawna reprezentująca osadników. Podejrzani zostali objęci aresztem domowym. Izraelska policja potwierdziła, że w areszcie pozostaje jedna osoba, a dochodzenie w sprawie ataków jest kontynuowane. Wśród poszkodowanych była Heidi Levine, fotoreporterka „The Washington Post”, którą zamaskowani izraelscy osadnicy zaatakowali w ubiegłym tygodniu podczas dokumentowania palestyńskich zbiorów oliwek. W sobotę w innym miejscu na Zachodnim Brzegu napadnięto także dyplomatów z Francji, Belgii i Polski oraz francuskiego burmistrza.
Zatrzymania nastąpiły po apelu Stanów Zjednoczonych, najbliższego sojusznika Izraela, o zdecydowane działania przeciwko przemocy osadników. Reagowały również Francja, Belgia i Polska, wzywając izraelskie władze do podjęcia działań. Organizacje broniące praw człowieka wskazują jednak, że sprawcy podobnych napaści często unikają odpowiedzialności. Yonatan Kanonich z izraelskiej organizacji Yesh Din podkreślił, że w większości ataków na Palestyńczyków nie dochodzi nawet do zatrzymań, a w głośniejszych sprawach podejrzani są często szybko zwalniani. Według danych Yesh Din od początku sezonu zbiorów oliwek odnotowano 125 fizycznych napaści na palestyńskich rolników w ciągu 24 dni.
Przemoc nasila się w czasie palestyńskich zbiorów oliwek. Ataki obejmują m.in. rzucanie kamieniami, pobicia i przypadki użycia broni palnej. Levine trafiła do szpitala i przeszła operację palca. Według Autonomii Palestyńskiej od początku roku izraelscy osadnicy zabili co najmniej 30 Palestyńczyków. Za rządów premiera Benjamina Netanjahu szybko rozbudowywane są izraelskie osiedla. Organy ONZ i większość państw uznają osiedla na terytoriach zajętych podczas wojny za nielegalne w świetle prawa międzynarodowego. Izrael odrzuca tę interpretację, uznając sporne obszary za terytoria o nieustalonym statusie.



