świata

Puste pola w Nigerii. Dżihandyści i bandyci wypędzają rolników z ziemi

 

Zaledwie kilka tygodni po rozpoczęciu kluczowej dla Nigerii rocznej pory deszczowej rolnicy w północnej części kraju masowo porzucają swoje ziemie z powodu powtarzających się ataków grup zbrojnych. Sytuacja ta stwarza bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego najludniejszego państwa Afryki.

Dżihandyści oraz zorganizowane grupy przestępcze, specjalizujące się w porwaniach dla okupu i kradzieży bydła, terroryzują lokalne społeczności w północnej i centralnej Nigerii. Napastnicy przeprowadzają krwawe rajdy na wioski i nakładają wysokie opłaty na rolników, którzy chcą uzyskać dostęp do własnych pól. Część gospodarzy po opłaceniu astronomicznych okupów za porwanych członków rodzin nie ma już środków na zapłacenie haraczu za możliwość uprawy ziemi. Inni decydują się na natychmiastową ucieczkę, pozostawiając odłogiem całe hektary uniedostępnionych upraw w kraju, w którym miliony obywateli cierpią z powodu głodu.

Przedstawiciele rynku zbożowego Dawanau w Kano, uznawanego za największe centrum handlu rolniczego w Afryce Zachodniej, ostrzegają przed skrajnie wysokim ryzykiem niedoborów żywności. Ogromna przepaść między popytem a podażą doprowadzi w najbliższym czasie do drastycznego wzrostu cen na rynku krajowym i regionalnym. Północna Nigeria odpowiada za produkcję aż 70 procent krajowych zbóż, które trafiają zarówno na rynek wewnętrzny, jak i na eksport do sąsiednich państw. Pora deszczowa, kluczowa dla rolnictwa pozbawionego zmechanizowanych systemów irygacyjnych, trwa od czerwca do września, co oznacza, że obecny paraliż prac polowych zdeterminuje zbiory na cały rok.

Zamachy na mediatorów i stanowisko struktur międzynarodowych
O skali bezwzględności działających grup świadczą wydarzenia z niedzieli, do których doszło w stanie Zamfara, będącym epicentrum kryzysu przestępczego. Grupa 39 starszych z miejscowości Magamin Didde została uprowadzona w momencie, gdy udali się oni bezpośrednio do obozu przywódcy jednego z gangów. Celem wizyty miało być wynegocjowanie lokalnego porozumienia pokojowego pozwalającego mieszkańcom na bezpieczne obsianie pól. Porywacze zażądali kwoty 92 000 dolarów za uwolnienie zakładników i udzielenie zgody na powrót rolników do pracy.

Eskalacja przemocy przyciągnęła uwagę Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który w swoim rocznym raporcie na temat nigeryjskiej gospodarki ostrzegł, że pogorszenie bezpieczeństwa wewnętrznego doprowadzi do drastycznego pogłębienia ubóstwa i niestabilności żywnościowej. Instytucja zarekomendowała rządowi w Abudży natychmiastowe podjęcie radykalnych kroków w celu ochrony rolników oraz pasterzy.

Ideologia i chciwość. Setki uchodźców z terenów wiejskich
Podczas gdy ugrupowania dżihadystyczne od 17 lat prowadzą krwawą wojnę z nigeryjskim rządem w celu utworzenia kalifatu, lokalne bandy przestępcze motywowane są wyłącznie zyskiem finansowym. Oba te nurty rozwinęły się na rozległych obszarach wiejskich, które od lat pozostawały całkowicie zaniedbane przez administrację państwową. Współcześnie grupy te zarówno rywalizują ze sobą, jak i współpracują przy terroryzowaniu ludności.

W stanie Sokoto bojownicy z tajnego ugrupowania znanego jako „Lakurawa” zablokowali dostęp do pól w kilku społecznościach przy granicy z Nigrem, żądając regularnych opłat. Z kolei w północno-wschodnim stanie Borno pola położone zaledwie pięć kilometrów od stolicy stanu, Maiduguri, są całkowicie niedostępne dla rolników bez opłacenia bojowników. Pomimo obecności dużego kontyngentu wojskowego zabezpieczającego miasto, nigeryjska armia jest skrajnie przeciążona, a kontrola państwa drastycznie spada poza granicami dużych ośrodków miejskich. W ostatnich dniach bojownicy Boko Haram uprowadzili 12 rolników z pobliskiej wioski Zabarmari, zabijając trzech z nich na miejscu jako brutalne ostrzeżenie dla rodzin pozostałych dziewięciu zakładników w przypadku braku zapłaty okupu.

Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) wydał oficjalne ostrzeżenie, wskazując, że trwający konflikt zbrojny z dżihadystami oraz starcia między rolnikami a pasterzami o dostęp do ziemi drastycznie pogarszają i tak alarmujący poziom niedożywienia w kraju. Problem ten dotyka obecnie ponad sześć milionów niemowląt w północno-zachodniej, północno-wschodniej i centralnej Nigerii. Sytuacja ta ulegnie znaczącemu pogorszeniu w szczytowym okresie niedożywienia przypadającym na miesiące letnie. Mieszkańcy dotkniętych terenów wiejskich otwarcie przyznają, że zostali całkowicie pozbawieni środków do życia i nie są w stanie sprostać żądaniom finansowym napastników.

Related Articles

Back to top button