świata

Papież Leon wzywa do poszanowania suwerenności Wenezueli

 

Papież Leon XIV zaapelował w niedzielę, aby Wenezuela pozostała niezależnym państwem. Powiedział, że śledzi wydarzenia po obaleniu prezydenta Nicolása Maduro przez Stany Zjednoczone „z duszą pełną niepokoju”.

Papież, pierwszy Amerykanin na tym stanowisku, wezwał także do poszanowania praw człowieka i rządów prawa – zgodnie z konstytucją Wenezueli. Podczas modlitwy Anioł Pański na placu św. Piotra podkreślił, że trzeba jak najszybciej powstrzymać przemoc i rozpocząć drogę do sprawiedliwości oraz pokoju, jednocześnie gwarantując suwerenność kraju.

Maduro czeka na zarzuty w Nowym Jorku

Tymczasem obalony przywódca Wenezueli Nicolás Maduro przebywał w niedzielę w ośrodku zatrzymań w Nowym Jorku i oczekiwał na postawienie zarzutów w sprawie przestępstw narkotykowych. Ma stanąć przed sądem na Manhattanie w poniedziałek.

Według relacji, po przylocie miał powiedzieć do osób, które go zatrzymały: „Szczęśliwego Nowego Roku”.

W samej Wenezueli część jego sojuszników nadal utrzymuje kontrolę nad instytucjami i potępia jego zatrzymanie.

Napięcie na ulicach i niepewność

W niedzielę ulice w wielu miejscach były znacznie spokojniejsze niż zwykle. Wenezuelczycy rozmawiali o tym, co wydarzy się dalej. Część osób kupowała podstawowe produkty, ale wielu mieszkańców wolało zostać w domach.

– Wyprowadziłam tylko psa i czuję się, jakby to było opuszczone miasto. Ludzie siedzą pozamykani w środku. Jest strach i niepewność – powiedziała 35-letnia psycholożka Alejandra Palencia z miasta Maracay.

Emigracja i reakcje Wenezuelczyków za granicą

Wenezuela, kiedyś jedna z bogatszych gospodarek Ameryki Łacińskiej, w ostatnich latach pogłębiła kryzys gospodarczy. Miliony osób wyjechały z kraju w poszukiwaniu pracy i bezpieczeństwa.

Wśród wielu emigrantów pojawiły się radosne reakcje na odejście Maduro, którego służby bezpieczeństwa wielokrotnie tłumiły protesty opozycji.

Spór o władzę i legalność działań

Donald Trump twierdzi, że Maduro odpowiadał za napływ narkotyków do USA i utrzymywał się u władzy dzięki fałszowaniu wyborów. Maduro odrzuca te oskarżenia.

Nowa pełniąca obowiązki przywódczyni, Delcy Rodríguez, w ostrym wystąpieniu przekonywała, że „jest tylko jeden prezydent Wenezueli” i jest nim Nicolás Maduro. Minister spraw wewnętrznych Diosdado Cabello wezwał obywateli do zachowania stanowczości.

Opis operacji mówi o tym, że amerykańskie siły specjalne miały zatrzymać Maduro i jego żonę w nocy, po wcześniejszych uderzeniach w cele wojskowe w Caracas i innych miejscach.

Wiele państw Zachodu od lat podważa legalność rządów Maduro i twierdzi, że sfałszował wybory w 2024 roku. Jednocześnie pojawiły się liczne głosy, że kryzys powinien być rozwiązany dyplomatycznie i z poszanowaniem prawa międzynarodowego. W USA pojawiły się też pytania o legalność zatrzymania zagranicznej głowy państwa oraz o plan na dalsze działania.

Related Articles

Back to top button