Niemcy pod presją: Federalny Urząd Ochrony Konstytucji ostrzega przed ekstremizmem i obcymi mocarstwami
Niemcy mierzą się z bezprecedensowym, jednoczesnym wzrostem zagrożeń ze strony wrogich mocarstw oraz głęboką polaryzacją wewnętrznej sceny politycznej – zarówno po skrajnie prawej, jak i lewej stronie. We wtorek w Berlinie zaprezentowano coroczny „Raport o ochronie konstytucji 2025” (Verfassungsschutzbericht), przygotowany przez kontrwywiad cywilny (BfV).
Z dokumentu wyłania się ponury obraz zagrożeń: od rekrutowanych przez Moskwę sabotażystów i chińskich szpiegów, przez wspieranych przez Iran islamskich radykałów, aż po brutalnych rodzimych neonazistów.
„Wrogowie zewnętrzni i wewnętrzni”
Podczas oficjalnej konferencji prasowej Federalny Minister Spraw Wewnętrznych, Alexander Dobrindt, wezwał do natychmiastowego działania i rozszerzenia uprawnień niemieckich służb specjalnych:
„Przeciwnicy naszego wolnego, demokratycznego porządku ustrojowego atakują nas zarówno z zewnątrz, jak i od wewnątrz. Biorąc pod uwagę powagę sytuacji, jesteśmy przekonani, że musimy drastycznie i szybko wzmocnić nasze zdolności operacyjne oraz znieść część restrykcyjnych limitów dotyczących operacji niejawnych” – oświadczył minister Dobrindt.
Rosyjski hybrydowy sabotaż i „agenci jednorazowego użytku”
Szef MSW oraz szef BfV, Sinan Selen, zgodnie wskazali, że największe niebezpieczeństwo geopolityczne płynie obecnie z Kremla. Moskwa traktuje Berlin jako swojego głównego przeciwnika w Europie i wykorzystuje pełne spektrum działań hybrydowych.
Służby odnotowują niepokojący trend:
Tani rekrut: Rosja masowo werbuje na terytorium Niemiec tzw. „agentów jednorazowego użytku” (low-level / disposable agents). Są to często osoby przypadkowe lub zradykalizowane, opłacane za przeprowadzanie drobnych aktów sabotażu, podpaleń i szpiegostwa gospodarczego.
Państwowy terroryzm: Raport alarmuje, że obce reżimy coraz bezwzględniej tropią przebywających w Niemczech opozycjonistów i aktywistów politycznych, stosując metody ocierające się o terroryzm państwowy – włączając w to porwania, zlecenia zabójstw oraz masowe kampanie dezinformacyjne.
Wzrost antysemityzmu i skrajnego prawicowego terroryzmu
W ujęciu wewnętrznym to wciąż skrajna prawica stanowi liczebnie i strukturalnie największe zagrożenie dla bezpieczeństwa RFN, choć minister Dobrindt odnotował skokowy wzrost brutalnych incydentów wywołanych także przez skrajną lewicę.
Kluczowym wyzwaniem dla niemieckiego kontrwywiadu stała się walka z eksplozją antysemityzmu oraz wrogości wobec państwa Izrael. Szef BfV Sinan Selen podkreślił, że cele żydowskie i izraelskie w Niemczech znajdują się na celowniku aktorów państwowych – w szczególności Iranu – oraz powiązanych z nim organizacji. W strukturach rodzimego ekstremizmu prawa antysemityzm idzie w parze z agresywną ksenofobią, islamofobią, homofobią oraz radykalnym sprzeciwem wobec polityki migracyjnej Berlina.



