polityka

Houthis ostrzeliwują jemeński port Mocha czwarty dzień z rzędu; urzędnicy twierdzą, że za eskalacją stoi Iran

 

Wspierana przez Teheran milicja zaatakowała miasto i jego strategiczny port, wystrzeliwując od niedzieli co najmniej 60 pocisków i dronów

Iran „wykorzystuje Huti do eskalowania ataków, podważania bezpieczeństwa Morza Czerwonego i uzyskania przewagi w ewentualnych rozmowach z Waszyngtonem” – powiedział Arab News rzecznik rządowego Narodowego Ruchu Oporu

Dwa pociski Huti uderzyły w środę w jemeński port Mocha nad Morzem Czerwonym, powodując dalsze uszkodzenia kontrolowanego przez rząd obiektu. Wspierana przez Iran milicja po raz czwarty z rzędu zaatakowała miasto i jego strategiczny port – poinformowali lokalni urzędnicy i przedstawiciele wojska.

Abdul Malik Al-Shara’bi, dyrektor portu w Mocha w jemeńskiej prowincji Taiz, powiedział Arab News, że pociski uderzyły w port, uszkadzając nabrzeże i holownik oraz pogłębiając zniszczenia spowodowane wcześniejszymi atakami.

Lokalni mieszkańcy i oficjalne media poinformowali, że w środę rano w Mochy rozległa się wymiana ognia, gdy obrona przeciwlotnicza jemeńskiej armii stawiła czoła nowej fali dronów Huti.

Władze ponownie zaapelowały do mieszkańców, aby pozostali w domach i unikali przebywania w pobliżu okien.

Najnowsza eskalacja rozpoczęła się w niedzielę, gdy Huti przeprowadzili zmasowany atak rakietowy i dronowy na Mochę, uderzając w port, obiekty wojskowe i inne miejsca. W ataku zginęło siedem osób, a 30 zostało rannych.

W kolejnych dniach Huti kontynuowali ostrzał miasta przy użyciu dronów, wywołując wymianę ognia, gdy lokalne jednostki obrony powietrznej próbowały je zestrzelić.

Brygadier Sadiq Duwaid, rzecznik rządowego Narodowego Ruchu Oporu, powiedział Arab News, że dwa pociski wystrzelone w środę zwiększyły łączną liczbę dronów i pocisków wystrzelonych od niedzieli do co najmniej 60, w tym ponad 40 pierwszego dnia.

„Huti przeprowadzili największą salwę pocisków i dronów od czasu ich pozyskania. W ciągu czterech dni wystrzelili w kierunku Mochy i obszarów cywilnych więcej pocisków niż w kierunku Izraela przez całe lata” – powiedział Duwaid.

Dodał, że jednostki obrony powietrznej zdołały przechwycić wiele dronów i pocisków, a większość ataków trafiła w stałe cele, takie jak port, nie osiągając jednak głównego celu, którym było zniszczenie rządowych centrów dowodzenia lub obiektów wojskowych.

Duwaid dodał, że trwająca eskalacja Huti w Mochy jest związana z położeniem miasta w pobliżu Morza Czerwonego oraz jego strategiczną rolą jako bazy Narodowego Ruchu Oporu.

Siły morskie koalicji i jednostki straży przybrzeżnej wcześniej wykorzystywały miasto portowe do zakłócania sieci przemytu Huti, co uczyniło Mochę ważnym celem dla milicji.

W ostatnich latach jemeńskie siły morskie informowały o przechwyceniu wielu transportów broni z Iranu przeznaczonych dla Huti, w tym komponentów do dronów i pocisków balistycznych.

„Od czasu utworzenia straży przybrzeżnej i sił morskich Narodowego Ruchu Oporu operacje przemytu kontrabandy i broni przez Huti zmniejszyły się o ponad 60 procent, a władze przechwyciły wiele prób przemytu na dużą skalę” – powiedział Duwaid.

Dodał, że obecność jemeńskich sił na wyspach Morza Czerwonego pomogła również udaremnić patrole Huti i próby atakowania statków.

Duwaid powiązał eskalację w Mochy z konfrontacją Iranu ze Stanami Zjednoczonymi, twierdząc, że Teheran wykorzystuje Huti do podważania bezpieczeństwa Morza Czerwonego i uzyskania przewagi w ewentualnych rozmowach z Waszyngtonem.

„Huti są irańskim narzędziem, które ma na celu zamącić sytuację i wywołać chaos, dając Iranowi i Gwardii Rewolucyjnej dodatkową kartę przetargową na Morzu Czerwonym” – dodał.

Huti uzasadniają swoje ataki na Mochę, twierdząc, że siły rządowe gromadzą w porcie żołnierzy i sprzęt w ramach przygotowań do ofensywy lądowej.

Duwaid odrzucił te twierdzenia, mówiąc, że Huti wymyślają preteksty, aby mobilizować poparcie dla Iranu.

„To wymówki, ponieważ nie są w stanie mobilizować ludzi na kontrolowanych przez siebie obszarach pod pretekstem wspierania Iranu” – powiedział.

Jemeńska armia poinformowała w środę, że ostrzelała pozycje Huti w południowych prowincjach ad-Dali i Taiz, atakując sprzęt wojskowy, posterunki oraz skupiska bojowników.

W Sejun w prowincji Hadramaut również słychać było wymianę ognia, gdy lokalne jednostki obrony powietrznej zaangażowały się w zwalczanie dronów Huti.

Oznaką rosnących strat ponoszonych przez Huti były procesje pogrzebowe zorganizowane przez grupę w poniedziałek dla co najmniej 25 bojowników, w tym oficerów różnych rang wojskowych, w Sanie, Amranie, Al-Hudajdzie, Sadzie, Al-Mahwit i innych obszarach kontrolowanych przez ugrupowanie.

W ubiegłym tygodniu co najmniej 17 jemeńskich żołnierzy zginęło, a wielu innych zostało rannych, gdy Huti przeprowadzili zmasowany atak dronami i pociskami na trzy obozy woj

 

Related Articles

Back to top button