Musk uruchamia taksówki bez kierownicy. Tesla stawia na autonomiczną jazdę
Elon Musk uruchomił w czwartek w Austin w Teksasie usługę autonomicznych taksówek Cybercab pozbawionych kierownicy i pedałów hamulca. Dziesiątki złotych Tesli wyjechały na ulice, a pasażerowie nie mają możliwości przejęcia kontroli nad pojazdem w sytuacji awaryjnej. Start usługi ma pomóc Tesli dogonić lidera rynku Waymo, który dysponuje większą flotą autonomicznych taksówek i zrealizował znacznie więcej przejazdów.
Największym wyzwaniem pozostaje przekonanie klientów do technologii. Według badania Pew Research Center z lutego 70 proc. dorosłych Amerykanów deklarowało, że nie czuje się komfortowo podczas jazdy samochodem bez kierowcy. Tesla wykorzystuje wyłącznie kamery, podczas gdy Waymo i Amazon Zoox stosują także radar oraz technologię lidar. Tesla ma obecnie ponad 200 autonomicznych taksówek działających bez kierowców bezpieczeństwa, podczas gdy Waymo dysponuje ich ponad 4000 w 14 miastach.
Rozwój projektu odbywa się w warunkach zwiększonej kontroli regulatorów. W USA prowadzone są dochodzenia dotyczące bezpieczeństwa systemów autonomicznej jazdy Tesli, m.in. po wypadkach przy ograniczonej widoczności, przejazdach na czerwonym świetle i jeździe niewłaściwą stroną drogi. W większości państw UE Tesla nie uzyskała jeszcze zgody na używanie nawet częściowo autonomicznego oprogramowania. Musk zapowiada jednak, że w przyszłości setki tysięcy samochodów Tesli będą mogły zostać przekształcone w taksówki za pomocą aktualizacji oprogramowania.



