Społeczeństwo

Algierczycy walczą z pożarami, Tebboune chce przywrócenia kary śmierci za podpalenia

 

Algieria zmaga się z bezprecedensową falą niszczycielskich pożarów, które objęły kilka prowincji, szczególnie dotkliwie uderzając w Dżidżel na wschodzie kraju. Jednostki ochrony cywilnej, wspierane przez wojsko, nadal walczą z ogniem w Sétif i Guelmie. Według oficjalnych danych w prowincji Dżidżel zginęło 12 osób, jednak lokalne źródła i relacje w mediach społecznościowych wskazują na znacznie wyższą liczbę ofiar. Płomienie zniszczyły rozległe obszary lasów, domy oraz hodowle zwierząt.

Prezydent Abdelmadjid Tebboune przerwał urlop, odwiedził szpitale lecząc ciężko poparzonych i ogłosił trzydniową żałobę. Władze uznały Dżidżel za obszar klęski żywiołowej, zapowiedziały odszkodowania dla poszkodowanych i odbudowę zniszczonych domów. Do dotkniętych pożarami miejsc kierowane są transporty z żywnością, lekami, wodą i odzieżą, a priorytetem jest także odbudowa szkół przed rozpoczęciem roku szkolnego 21 września.

Tebboune wskazuje na czynniki klimatyczne jako jedną z przyczyn pożarów, ale mówi również o możliwym celowym podpalaniu. Zapowiedział, że sprawcy zostaną skazani na śmierć, oraz ogłosił zniesienie obowiązującego od 1993 roku moratorium na wykonywanie kary śmierci. Poparły go partie wspierające prezydenturę i ugrupowania islamistyczne, natomiast partie związane z ruchem demokratycznym oraz część organizacji praw człowieka zdecydowanie sprzeciwiły się powrotowi kary śmierci.

 

Related Articles

Back to top button