Hongkong ostrzega księgarzy po aresztowaniach związanych z „wywrotowymi” treściami
Szef bezpieczeństwa Hongkongu, Chris Tang, oświadczył w czwartek, że księgarze mają obowiązek dbać o to, aby sprzedawane przez nich pozycje „nie zagrażały bezpieczeństwu narodowemu”. Ostrzeżenie to padło dzień po tym, jak policja ds. bezpieczeństwa narodowego przeszukała dwie niezależne księgarnie i aresztowała pięć osób podejrzanych o rozpowszechnianie „materiałów o charakterze wywrotowym”.
Podczas środowej akcji funkcjonariusze przeszukali m.in. księgarnię „Have a Nice Stay”, założoną przez byłych dziennikarzy. Świadkowie widzieli, jak policja wyprowadza w kajdankach jedną z kobiet i wynosi z lokalu kartony z zabezpieczonymi materiałami.
Książki jak jedzenie – porównanie szefa bezpieczeństwa
Chris Tang porównał odpowiedzialność sprzedawców książek do obowiązków sprzedawców żywności.
„Jeśli jesteś księgarzem, ciąży na tobie odpowiedzialność za upewnienie się, że sprzedawane przez ciebie książki nie zagrażają bezpieczeństwu narodowemu” – powiedział Tang. „To tak samo jak ze sprzedażą żywności – musisz dbać o to, by jedzenie nie zawierało trucizny i nie łamało prawa”.
Szef resortu bezpieczeństwa nie sprecyzował, które dokładnie tytuły naruszają prawo, ale zaznaczył, że nielegalne są publikacje podżegające do nienawiści wobec władz. Jednocześnie powtórzył, że rząd nie zamierza sporządzać oficjalnej listy zakazanych książek, ponieważ służby skupiają się na samej treści publikacji, a nie na ich tytułach.
Problem „niewidzialnej czerwonej linii”
Naloty i aresztowania wywołały głębokie zaniepokojenie w środowisku niezależnych wydawców i księgarzy, którzy skarżą się na niejasne przepisy prawne, uniemożliwiające określenie, co jest legalne, a co nie.
Decyzja o zamknięciu: Dzień przed policyjnym nalotem właściciele księgarni „Have a Nice Stay” poinformowali w mediach społecznościowych, że w sierpniu zamkną biznes, wskazując m.in. na „nieuchwytną czerwoną linię”.
Brak możliwości weryfikacji: W oświadczeniu księgarni napisano: „Nasze możliwości są ograniczone. Nie jesteśmy w stanie przeczytać każdej książki, a tym bardziej ocenić, które z nich są 'problematyczne’. Dla nas książki to przestrzeń dla wiedzy i myśli, a ta przestrzeń powinna być nieograniczona”.
Nowe restrykcje opierają się na zaostrzonym prawie o bezpieczeństwie narodowym, które władze Hongkongu uchwaliły w 2024 roku jako uzupełnienie przepisów narzuconych wcześniej bezpośrednio przez Pekin po masowych protestach demokratycznych z 2019 roku.



