polityka

Irak na krótko wstrzymał załadunek ropy po uderzeniu drona w tankowiec w Basrze

 

W czwartek Irak tymczasowo wstrzymał załadunek ropy naftowej w swoim terminalu w Basrze po tym, jak bezzałogowy statek powietrzny (dron) uderzył w jeden z cumujących tam tankowców. Informację tę przekazały agencji Reuters cztery niezależne źródła z irackiego sektora naftowego i bezpieczeństwa. Załadunek został wznowiony niedługo po incydencie.

Uderzenie drona nie spowodowało pożaru ani poważniejszych uszkodzeń. Na ten moment nie jest jasne, kto stał za wysłaniem maszyny.

„Cel był gdzie indziej”
Szef państwowego przedsiębiorstwa odpowiedzialnego za marketing ropy naftowej (SOMO), Ali Nazar, podkreślił w wypowiedzi dla Reutersa, że zdarzenie to nie stanowiło celowego ataku na infrastrukturę portową ani na cumujące jednostki.

„Celem ataku nie był terminal naftowy w Basrze. Maszyna zmierzała w inne miejsce. Załadunek odbywa się obecnie w normalnym tempie, zależnie od dostępności statków” – przekazał Nazar.

Rzecznik ministerstwa ds. ropy naftowej potwierdził, że operacje w południowych portach kraju są kontynuowane bez zakłóceń, a sam resort prowadzi szczegółowe śledztwo wyjaśniające okoliczności tego zdarzenia. W ramach środków ostrożności uderzony tankowiec, wraz z inną jednostką zakotwiczoną w pobliżu, został odholowany poza obszar portu.

Cykliczne incydenty i paraliż cieśniny Hormuz
To kolejny incydent z udziałem dronów w tym tygodniu – w środę inna maszyna spadła na teren irackiego portu Al-Faw. Tamto zdarzenie również nie wyrządziło szkód ani nie wpłynęło na pracę portu.

Obecna sytuacja wpisuje się w szerszy kryzys geopolityczny:

Zablokowana cieśnina Hormuz: Wojna z udziałem Iranu mocno uderzyła w eksport surowca z południowych portów Iraku z powodu faktycznego zamknięcia kluczowej dla transportu cieśniny Hormuz.

Drastyczny spadek eksportu: Irak, będący drugim największym producentem w kartelu OPEC, przed wybuchem konfliktu eksportował drogą morską przez cieśninę Hormuz około 93 miliony baryłek ropy miesięcznie. W kwietniu liczba ta spadła do zaledwie 10 milionów. Całkowity eksport w czerwcu wyniósł około 24,5 miliona baryłek.

Alternatywne szlaki: W obliczu blokady na południu, Bagdad ratuje się przesyłem ropy na północ – przez rurociąg Kirkuk-Ceyhan do Turcji – oraz próbuje uruchomić korytarze eksportowe przez terytorium Syrii.

Władze Iraku nieustannie próbują balansować swoje relacje dyplomatyczne między sąsiednim Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Zadanie to utrudnia fakt, że Teheran regularnie atakuje bazy irańsko-kurdyjskiej opozycji w północnym Iraku, natomiast powiązane z Iranem szyickie bojówki operujące z terenu Iraku dokonują uderzeń na cele w krajach Zatoki Perskiej.

Related Articles

Back to top button