Australia: rekordowa liczba sztuk broni palnej w 2025 roku. Rząd zapowiada reformę po masakrze w Bondi
Liczba sztuk broni palnej w Australii osiągnęła w 2025 roku najwyższy poziom w historii i przekroczyła 4 miliony – poinformował w niedzielę centrolewicowy rząd. Komunikat pojawił się dzień po zapowiedzi wniesienia do parlamentu projektu reformy przepisów dotyczących broni w reakcji na masakrę w Bondi.
Według danych australijskiego Departamentu Spraw Wewnętrznych, na koniec 2025 roku w kraju zarejestrowano 4 113 735 sztuk broni. Najwięcej znajdowało się w stanie Nowa Południowa Walia – 1 158 654 – czyli w najbardziej zaludnionym regionie, gdzie doszło do ataku w Bondi.
Rząd chce wykupu broni i zmian w prawie
Rząd Partii Pracy poinformował w sobotę, że parlament – odwołany z przerwy letniej – ma w tym tygodniu debatować nad pakietem ustaw, które mają umożliwić program wykupu broni oraz obniżyć próg dla ścigania mowy nienawiści. Propozycje opracowano po strzelaninie z 14 grudnia, w której zginęło 15 osób podczas obchodów Chanuki.
Minister spraw wewnętrznych Tony Burke podkreślił, że obecnie w Australii jest więcej broni niż w 1996 roku, gdy w tragicznej strzelaninie zginęło 35 osób. Tamto wydarzenie doprowadziło do wprowadzenia szeroko zakrojonego programu wykupu broni przez rząd ówczesnego premiera Johna Howarda.
– Śmiertelny, antysemicki atak terrorystyczny w Bondi Beach to narodowa tragedia, do której nigdy nie można dopuścić ponownie – powiedział Burke, dodając, że rząd jest zdeterminowany, by „usunąć niebezpieczną broń z naszych ulic”.
Nowa Południowa Walia już zaostrzyła przepisy
Po ataku w Bondi władze stanu Nowa Południowa Walia przyjęły w grudniu przepisy zakazujące osobom prywatnym posiadania więcej niż czterech sztuk broni, z wyjątkami m.in. dla rolników, którzy mogą posiadać do 10.
Strzelanina w Bondi wywołała też w Australii kolejną falę apeli o zdecydowane działania przeciwko antysemityzmowi. Policja przekazała, że domniemani sprawcy mieli być inspirowani przez Daesh.



