Straty materialne w Libanie: Zniszczenia budynków szacowane na niemal 1,4 miliarda dolarów
Bezpośrednie straty materialne wynikające ze zniszczenia infrastruktury budowlanej w południowym Libanie szacuje się na około 1,38 miliarda dolarów. Takie dane przynosi wspólny raport opublikowany przez Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) oraz powiązane z libańskim rządem Krajowe Centrum Badań Naukowych (CNRS).
Eksperci dokonali szybkiej oceny skali zniszczeń na poziomie poszczególnych obiektów, porównując zdjęcia satelitarne z końca kwietnia z obrazami z października ubiegłego roku. Oznacza to, że przedstawione wyliczenia są zaniżone, ponieważ nie obejmują najbardziej destrukcyjnych, ostatnich tygodni konfliktu.
„W sumie 11 095 budynków zostało całkowicie zniszczonych, co dotknęło 17 891 jednostek mieszkalnych. Kolejne 2242 budynki doznały częściowych uszkodzeń, a 9311 obiektów odniosło mniejsze szkody” – wskazano w oficjalnym oświadczeniu agencji ONZ i libańskiego centrum.
Skutki inwazji i taktyka spalonej ziemi
Liban został wciągnięty w ten niszczycielski konflikt regionalny, gdy wspierany przez Teheran Hezbollah rozpoczął ostrzał rakietowy Izraela, solidaryzując się z Iranem. W odpowiedzi Tel Awiw uruchomił potężną kampanię nalotów oraz przeprowadził inwazję lądową.
Izraelskie wojska wciąż operują wewnątrz pasa przygranicznego o głębokości około 12 kilometrów na terytorium Libanu. Na obszarze tym siły IDF prowadzą na masową skalę operacje wyburzeniowe oraz równają z ziemią całe kwartały za pomocą ciężkiego sprzętu inżynieryjnego.
Żadna ze stron konfliktu nie uszanowała zawieszenia broni wynegocjowanego w połowie kwietnia. Walki ustały dopiero w sobotni wieczór, kiedy gwałtowna eskalacja zaczęła realnie zagrażać całościowemu porozumieniu pokojowemu, jakie Stany Zjednoczone podpisały z Iranem w celu zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie.
Uchodźcy wracają na gruzowiska mimo ostrzeżeń
Po uciszeniu broni część mieszkańców zaczęła wracać na południe kraju, aby ocenić stan swoich zniszczonych domów i zakładów pracy. Libańska armia wydała jednak oficjalny komunikat, wzywając cywilów do wstrzymania się z powrotami do miejscowości położonych bezpośrednio przy granicy. Sytuacja tam pozostaje skrajnie niebezpieczna – nie tylko ze względu na niewybuchy, ale też niesłabnące napięcie polityczne. Premier Izraela Binjamin Netanjahu oświadczył, że izraelskie siły pozostaną w południowym Libanie „tak długo, jak będzie to konieczne”.
Według oficjalnych danych szacunkowych podawanych przez władze w Bejrucie, izraelskie ataki doprowadziły do śmierci ponad 4100 osób na terytorium Libanu, a ponad milion mieszkańców zostało zmuszonych do ucieczki i opuszczenia swoich domów.



