Walki na południu Libanu: Hezbollah atakuje izraelskie siły mimo ogłoszenia rozejmu
Mimo ogłoszonego przez Stany Zjednoczone i Iran wstępnego porozumienia mającego zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie, na południu Libanu wciąż dochodzi do krwawych starć. Libańskie ugrupowanie bojowe Hezbollah oświadczyło w poniedziałek (15 czerwca 2026 r.), że zaatakowało izraelskie oddziały próbujące posuwać się naprzód w głąb terytorium kraju.
Według oficjalnego komunikatu Hezbollahu, jego bojownicy użyli rakiet oraz dronów, aby zablokować izraelską kolumnę (składającą się z koparki i dwóch czołgów Merkava), która posuwała się w rejonie miejscowości Kfar Tebnit, niedaleko strategicznego miasta Nabatija. Późnym wieczorem ugrupowanie wydało kolejne oświadczenie, informując o ściągnięciu przez siły izraelskie posiłków w postaci pięciu czołgów i czterech innych pojazdów opancerzonych, które również stały się celem ostrzału rakietowego i artyleryjskiego. Zgodnie z relacją bojowników, w regionie wciąż trwały zacięte potyczki.
Pierwszy śmiertelny atak od ogłoszenia paktu
Napięcie w regionie wzmogło się po tym, jak w poniedziałek rano izraelski dron uderzył w samochód osobowy w okolicach Kfar Tebnit. Jak poinformowała libańska Narodowa Agencja Informacyjna (NNA), w wyniku ataku zginął kierowca pojazdu. To pierwsze śmiertelne uderzenie od momentu podania do wiadomości publicznej informacji o amerykańsko-irańskim porozumieniu pokojowym.
Rzecznik Sekretarza Generalnego ONZ, Stéphane Dujarric, powołując się na raporty misji pokojowej UNIFIL, przekazał jednak, że ogólny bilans przemocy w poniedziałek uległ zauważalnemu zmniejszeniu:
W godzinach od północy do 16:00 czasu lokalnego UNIFIL odnotował relatywny spadek intensywności wymiany ognia.
Zarejestrowano 133 trajektorie pocisków oraz dwa naloty przypisywane Siłom Obronnym Izraela (IDF).
W tym konkretnym przedziale czasowym obserwatorzy ONZ nie odnotowali żadnych wystrzałów ze strony Hezbollahu ani innych organizacji paramilitarnych.
Chaos informacyjny wokół warunków rozejmu
Szczegóły wynegocjowanego porozumienia pokojowego, które ma objąć wszystkie fronty bliskowschodniego konfliktu, nie zostały jeszcze oficjalnie opublikowane. Zarówno Teheran, jak i pośredniczący w rozmowach Pakistan potwierdziły wprawdzie, że umowa obejmuje również Liban, jednak sytuacja na miejscu pozostaje skomplikowana.
Oficjalne źródło rządowe w Bejrucie, cytowane przez agencję AFP, przyznało bezradnie:
„Liban nie został poinformowany o szczegółowych warunkach umowy ani o dokładnej godzinie wejścia w życie zawieszenia broni”.
Hezbollah wciągnął Liban w pełnoskalowy konflikt 2 marca 2026 roku, rozpoczynając masowy ostrzał rakietowy Izraela. Miała to być zemsta za wcześniejszą likwidację najwyższego przywódcy duchowego Iranu w wyniku wspólnego uderzenia sił amerykańskich i izraelskich. Izrael odpowiedział na to niszczycielskimi nalotami oraz inwazją lądową. Według danych rządu w Bejrucie, w wyniku konfliktu w Libanie zginęło już ponad 3700 osób, a ponad milion zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.



