Trump przybywa do Izraela, by promować zawieszenie broni, które – jak wierzy – może przynieść trwały pokój na Bliskim Wschodzie
Prezydent USA Donald Trump wylądował w poniedziałek w Izraelu, by uczcić porozumienie o zawieszeniu broni i wymianie zakładników między Izraelem a Hamasem — układ wynegocjowany przez Stany Zjednoczone, który, jak ogłosił Trump, „zakończył wojnę” i otworzył drogę do trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie.
Podczas przelotu samolot Air Force One wykonał niski przelot nad Placem Zakładników w Tel Awiwie, gdzie zgromadziły się dziesiątki tysięcy osób, zanim wylądował na lotnisku Ben Guriona.
Manewr ten nastąpił tuż po tym, jak do Izraela dotarło pierwszych siedmiu uwolnionych zakładników z Gazy. W ramach porozumienia na wolność ma wyjść również ponad 1 900 palestyńskich więźniów.
Sytuacja pozostaje jednak delikatna — Izrael i Hamas dopiero rozpoczęły wdrażanie pierwszej fazy planu, który obejmuje uwolnienie zakładników przetrzymywanych od ataku Hamasu z 7 października 2023 roku.
Trump, mówiąc do dziennikarzy na pokładzie Air Force One, powiedział:
„Wojna się skończyła, dobrze? Myślę, że ludzie mają jej dość. Właśnie dlatego to zawieszenie broni się utrzyma.”
Prezydent podkreślił, że szansa na pokój pojawiła się dzięki wsparciu jego administracji dla izraelskich działań militarnych wymierzonych w irańskie ugrupowania pośredniczące, w tym Hamas w Gazie i Hezbollah w Libanie.
Biały Dom poinformował, że pozytywna dynamika rośnie także dzięki zaangażowaniu państw arabskich i muzułmańskich, które coraz aktywniej wspierają wysiłki na rzecz rozwiązania długotrwałego konfliktu izraelsko-palestyńskiego oraz pogłębiają współpracę ze Stanami Zjednoczonymi.
Trump w lutym zapowiadał, że Gaza może zostać odbudowana i przekształcona w „Riwierę Bliskiego Wschodu”, jednak teraz wypowiadał się ostrożniej:
„Nie wiem, czy Riwiera to dobre określenie — przynajmniej na razie. To wygląda jak plac po wyburzeniach” — stwierdził, dodając, że mimo to chciałby w przyszłości odwiedzić to terytorium.
Pierwsza faza porozumienia o zawieszeniu broni obejmuje:
uwolnienie pozostałych 48 zakładników przetrzymywanych przez Hamas,
wypuszczenie setek palestyńskich więźniów z izraelskich więzień,
intensyfikację dostaw pomocy humanitarnej do Gazy,
częściowe wycofanie wojsk izraelskich z głównych miast Strefy Gazy.
Podczas wizyty w Izraelu Trump spotka się z rodzinami zakładników i wygłosi przemówienie w Knesecie — izraelskim parlamencie — co jest zaszczytem, jaki ostatnio przypadł prezydentowi George’owi W. Bushowi w 2008 roku.
Następnie Trump uda się do Egiptu, gdzie wraz z prezydentem Abdelem Fattahem El-Sisim poprowadzi w Szarm el-Szejk szczyt z udziałem przywódców ponad 20 państw, poświęcony pokojowi w Gazie i w całym regionie.
Zarówno Izrael, jak i Egipt zapowiedziały, że przyznają Trumpowi najwyższe cywilne odznaczenia swoich krajów.
Mimo zawartego rozejmu przyszłość Gazy pozostaje niepewna — strony nie osiągnęły jeszcze porozumienia w sprawie powojennego zarządzania terytorium, jego odbudowy oraz izraelskiego żądania rozbrojenia Hamasu. Izrael zastrzegł, że w razie braku postępów może wznowić operacje wojskowe.
Znaczna część Gazy została zniszczona, a około 2 miliony jej mieszkańców nadal żyje w dramatycznych warunkach. W ramach umowy Izrael zgodził się ponownie otworzyć pięć przejść granicznych, co ma umożliwić napływ żywności i pomocy humanitarnej do regionów dotkniętych głodem.
W realizacji porozumienia będzie uczestniczyć również około 200 amerykańskich żołnierzy, którzy wraz z przedstawicielami państw partnerskich, organizacji pozarządowych i sektora prywatnego będą wspierać i monitorować wdrażanie rozejmu.



