polityka

Starcia w Aleppo pogłębiają konflikt między rządem Syrii a siłami kurdyjskimi

 

 

Zacięte walki między wojskami rządowymi a kurdyjskimi bojownikami w północnym syryjskim mieście Aleppo zmusiły w środę tysiące cywilów do ucieczki z domów. Według doniesień trwają też międzynarodowe działania mediacyjne, a Stany Zjednoczone mają próbować doprowadzić do deeskalacji.

 

Przemoc i wzajemne oskarżenia o to, kto rozpoczął starcia, pokazują, że impas między władzami w Damaszku a kurdyjską administracją – która nie chce w pełni podporządkować się rządowi centralnemu – pogłębia się i staje się coraz bardziej krwawy.

 

Ofiary i kolejne ostrzały

 

Do śmiertelnych starć doszło we wtorek, kiedy starli się żołnierze rządowi i kierowane przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). Po względnie spokojnej nocy ostrzał wrócił w środę i nasilił się po południu.

 

Rzecznik wydziału zdrowia w Aleppo przekazał, że we wtorek zginęło czterech cywilów, a w ciągu wtorku i środy rannych zostało ponad dwadzieścia osób. Osobno źródła bezpieczeństwa mówiły o śmierci dwóch walczących. Władze zdrowotne podały, że w środę nie odnotowano nowych ofiar cywilnych.

 

Wieczorem walki osłabły. Przedstawicielka kurdyjskiej administracji Ilham Ahmed poinformowała, że trwają międzynarodowe próby uspokojenia sytuacji.

 

Ponad 45 tysięcy przesiedlonych

 

Władze ds. społecznych podały w środę wieczorem, że z Aleppo przesiedlono ponad 45 tysięcy osób. Większość kierowała się na północny zachód, w stronę enklawy Afrin.

 

Syryjska armia ogłosiła, że pozycje w kurdyjskich dzielnicach Szejch Maksud i Aszrafijja są „legalnymi celami wojskowymi”. Dwóch syryjskich urzędników bezpieczeństwa miało też mówić, że w mieście można spodziewać się większej operacji.

 

Rząd otworzył korytarze humanitarne, aby cywile mogli opuścić najbardziej zagrożone dzielnice. Ludzi wywożono m.in. autobusami miejskimi do miejsc, które sami wskazywali, lub do ośrodków dla przesiedleńców.

 

Miasto sparaliżowane: zamknięte lotnisko i droga do Turcji

 

Najnowsze walki mocno uderzyły w codzienne życie w jednym z najważniejszych syryjskich miast. Z powodu starć zamknięto lotnisko, wstrzymano ruch na drodze prowadzącej do Turcji, zatrzymały się fabryki w strefie przemysłowej, a główne drogi do centrum zostały sparaliżowane.

 

Spór o integrację SDF i ryzyko dalszej eskalacji

 

Władze w Damaszku twierdzą, że odpowiadały na ostrzał rakietowy, ataki dronów i ostrzał z dzielnic kontrolowanych przez siły kurdyjskie. Z kolei SDF oskarżają rząd o bezpośrednią odpowiedzialność za „niebezpieczną eskalację”, która zagraża tysiącom cywilów i podkopuje stabilność miasta.

 

W czasie 14-letniej wojny domowej w Syrii Kurdowie zbudowali półautonomiczną administrację na północnym wschodzie kraju oraz utrzymali wpływy w części Aleppo. Po obaleniu Baszara al-Asada pod koniec 2024 roku nowy, islamistyczny rząd w Damaszku próbował doprowadzić do pełnej integracji tych struktur z państwem.

 

W ubiegłym roku uzgodniono porozumienie, które zakładało pełną integrację SDF z siłami zbrojnymi Syrii do końca 2025 roku, ale postępów było niewiele. Obie strony oskarżają się o przeciąganie rozmów i brak dobrej woli.

 

Brak porozumienia zwiększa ryzyko kolejnych starć i może wciągnąć do konfliktu Turcję, która grozi interwencją przeciwko kurdyjskim formacjom, uznawanym przez Ankarę za organizacje terrorystyczne.

Related Articles

Back to top button