Premier Izraela zapowiada „surowe kroki” wobec żołnierza, który zniszczył figurę Jezusa w Libanie
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział w poniedziałek wyciągnięcie surowych konsekwencji wobec żołnierza, którego nagrano podczas dewastacji figury Jezusa Chrystusa w południowym Libanie. Zdjęcie dokumentujące ten incydent błyskawicznie rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych, budząc powszechne oburzenie.
Fotografia, której autentyczność została potwierdzona przez izraelską armię, przedstawia żołnierza IDF używającego ciężkiego młota do uderzania w głowę rzeźby przedstawiającej ukrzyżowanego Jezusa. Figura znajdowała się w chrześcijańskiej wiosce Debel, położonej na południu Libanu w pobliżu granicy z Izraelem.
Potępienie na najwyższym szczeblu
Benjamin Netanjahu odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych, wyrażając głębokie ubolewanie:
Oświadczenie premiera: „Byłem zszokowany i zasmucony wiadomością, że żołnierz IDF uszkodził katolicką ikonę religijną w południowym Libanie. Potępiam ten akt w najostrzejszych słowach” – napisał Netanjahu na platformie X.
Śledztwo kryminalne: Premier zapewnił, że władze wojskowe prowadzą już dochodzenie w tej sprawie i podejmą „odpowiednio surowe działania dyscyplinarne” wobec sprawcy.
Reakcja MSZ: Minister spraw zagranicznych Gideon Saar nazwał incydent czynem „haniebnym i kompromitującym”, dodając przeprosiny skierowane do wszystkich chrześcijan, których uczucia religijne zostały zranione.
Stanowisko armii
Izraelskie siły zbrojne potwierdziły w oficjalnym komunikacie, że incydent jest traktowany z „ogromną powagą”. Armia podkreśliła, że zachowanie żołnierza jest „całkowicie sprzeczne z wartościami, jakich oczekuje się od oddziałów”.
Wojsko zadeklarowało również podjęcie kroków w celu naprawienia szkód wizerunkowych i religijnych, zapowiadając współpracę z lokalną społecznością w celu „przywrócenia figury na jej miejsce”.
Kontekst konfliktu
Incydent ma miejsce w niezwykle napiętym momencie. Liban został wciągnięty w wojnę na Bliskim Wschodzie na początku marca 2026 roku, kiedy wspierany przez Teheran Hezbollah rozpoczął ostrzał rakietowy Izraela. W odpowiedzi Izrael przeprowadził zmasowane naloty oraz inwazję lądową na południu kraju.
Mimo zawieszenia broni, które weszło w życie w miniony piątek, wojska izraelskie wciąż stacjonują w południowym Libanie, co czyni incydenty uderzające w mniejszości religijne wyjątkowo niebezpiecznymi dla trwałości kruchego pokoju i relacji z lokalną ludnością cywilną.



