polityka

Komisja wyborcza Izraela odrzuca zarzuty Netanjahu o fałszerstwa

 

Izraelska Centralna Komisja Wyborcza odrzuciła w środę zarzuty premiera Benjamina Netanjahu dotyczące fałszerstw wyborczych ze strony partii arabskich. Po kontroli 9069 lokali wyborczych komisja uznała, że ogłoszone wyniki „dokładnie odzwierciedlają wolę wyborców”. Zaznaczyła, że rozpatrzone skargi nie wykazały naruszeń podważających uczciwość głosowania. Netanjahu twierdził m.in., że w dniu wyborów zatrzymano osoby posiadające koperty z gotówką, a parlamentarzyści mieli otrzymywać pieniądze z Kataru.

Prezydent Icchak Herzog ma oficjalnie otrzymać wyniki wyborów z 27 października i rozpocząć konsultacje z ugrupowaniami w sprawie utworzenia rządu. Ani Netanjahu, ani jego rywal Gadi Eisenkot nie dysponują większością 61 mandatów w 120-osobowym Knesecie. Blok Netanjahu ma 53 miejsca, a obóz Eisenkota – 48. Opozycja mogłaby uzyskać większość dzięki współpracy z partiami arabskimi, które zdobyły łącznie 19 mandatów, jednak część jej przedstawicieli nie chce opierać rządu na ich poparciu.

Spór pogłębiły napięcia wokół śledztwa dotyczącego domniemanych nieprawidłowości. Prokurator generalna Gali Baharav-Miara zapowiedziała, że nie będzie przesłuchiwać nikogo bez dowodów. Likud oskarżył ją o blokowanie dochodzenia, a Eisenkot zarzucił partii Netanjahu działania przeciwko demokracji. Herzog rozpocznie dwudniowe konsultacje, po których może powierzyć wybranemu politykowi próbę utworzenia rządu. Kandydat będzie miał 28 dni, z możliwością przedłużenia o 14. Jeśli kolejne próby zakończą się fiaskiem, Izrael może stanąć przed perspektywą nowych wyborów.

 

Related Articles

Back to top button