świata

Trump grozi Iranowi atakami na mosty i elektrownie w odpowiedzi za incydenty w Cieśninie Ormuz

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zagroził Iranowi kolejnymi uderzeniami na infrastrukturę krytyczną, zapowiadając, że za każdy atak na statki przepływające przez Cieśninę Ormuz zniszczony zostanie jeden irański most lub jedna elektrownia. Jednocześnie administracja USA podkreśla, że nadal pozostawia otwartą drogę do rozwiązania konfliktu na drodze dyplomatycznej.

Trump opublikował oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym stwierdził, że każde użycie przez Iran rakiet, dronów lub innej broni przeciwko jednostkom pływającym w Cieśninie Ormuz spotka się z natychmiastową odpowiedzią militarną wymierzoną w infrastrukturę kraju.

Groźby padły po załamaniu się wstępnego porozumienia między Waszyngtonem i Teheranem. Według doniesień Iran ponownie wprowadził blokadę strategicznej cieśniny i prowadzi ostrzał statków próbujących przepłynąć przez jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy i gazu na świecie.

Rosnące napięcie wywołało wzrost cen ropy naftowej oraz zwiększyło presję polityczną na administrację USA. Szef Pentagonu Pete Hegseth poinformował, że koszt trwającej operacji wojskowej wzrósł już do 37,5 miliarda dolarów, a Biały Dom wystąpił o kolejne środki na finansowanie działań zbrojnych.

Mimo eskalacji sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewnił, że Stany Zjednoczone nadal są gotowe do podjęcia negocjacji z Teheranem. Zaznaczył jednak, że obecnie Iran nie wykazuje gotowości do osiągnięcia porozumienia.

Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Baqaei przekazał wcześniej, że kontakty dyplomatyczne z Waszyngtonem za pośrednictwem mediatorów są kontynuowane.

Według irańskiej agencji Tasnim w środę amerykański pocisk uderzył w wyspę Larak położoną w Cieśninie Ormuz. Irańskie władze poinformowały, że trwa ocena skali zniszczeń.

Armia Stanów Zjednoczonych poinformowała natomiast o przeprowadzeniu jedenastej z rzędu nocnej serii ataków na cele wojskowe w Iranie. Według komunikatu ich celem było dalsze ograniczenie zdolności Teheranu do zagrażania żegludze handlowej w Cieśninie Ormuz.

Donald Trump zapowiedział również, że kolejnym celem może być podziemny kompleks znany jako Pickaxe Mountain (Kolang), położony w pobliżu Natanz. Zachodnie służby wywiadowcze podejrzewają, że może tam powstawać nieujawniony zakład wzbogacania uranu. Teheran stanowczo zaprzecza tym oskarżeniom, twierdząc, że miejsce to nie jest wykorzystywane do działalności nuklearnej.

Dowództwo irańskich sił zbrojnych Khatam al-Anbiya ostrzegło, że ewentualny atak na ten obiekt zostanie uznany za rozszerzenie wojny i spotka się z uderzeniami na amerykańskie interesy oraz ich sojuszników.

W tym samym czasie Iran kontynuował działania militarne wobec państw Zatoki Perskiej współpracujących z USA. Kuwejt poinformował o przechwyceniu irańskich dronów, Jordania zestrzeliła cztery pociski rakietowe i cztery bezzałogowce, natomiast w Bahrajnie ogłoszono alarm przeciwlotniczy po wykryciu zagrożenia.

Napięcia na Bliskim Wschodzie wpłynęły również na światowe rynki. Cena ropy Brent przekroczyła chwilowo poziom 95 dolarów za baryłkę, osiągając najwyższą wartość od sześciu tygodni.

Related Articles

Back to top button