świata

Sekretarz stanu USA: Porozumienie z Iranem wciąż możliwe, Trump tonuje nastroje

 

Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio oświadczył w poniedziałek, że wynegocjowanie traktatu kończącego wojnę z Iranem jest nadal bardzo bliskie i może nastąpić w każdej chwili. Wypowiedź szefa dyplomacji, sformułowana podczas oficjalnej wizyty w Nowym Delhi w Indiach, miała na celu uspokojenie rynków po tym, jak prezydent Donald Trump publicznie stonował optymistyczne nastroje, nakazując swoim wysłannikom wstrzymanie pośpiechu w rozmowach z Teheranem.

Waszyngton i Teheran utrzymują formalne zawieszenie broni od 8 kwietnia, podczas gdy międzynarodowi mediatorzy pracują nad trwałym porozumieniem pokojowym. W mocy pozostają jednak dotkliwe restrykcje: Iran wciąż kontroluje żeglugę handlową w Zatoce Perskiej, a US Navy kontynuuje blokadę morską irańskich portów. Rubio podkreślił przed dziennikarzami na lotnisku im. Indiry Gandhi, że na stole negocjacyjnym leży bardzo solidny i precyzyjny projekt umowy, którego kluczowym elementem jest bezwarunkowe i natychmiastowe odblokowanie strategicznej cieśninie Ormuz. Sama zapowiedź postępów w rozmowach wywołała natychmiastową reakcję rynków finansowych – ceny ropy naftowej na giełdach światowych runęły w poniedziałek o blisko pięć procent, sprowadzając baryłkę surowca typu Brent do poziomu 99,41 dolarów, a amerykańskiej WTI do 92,49 dolarów.

Spór o zamrożone aktywa i 60 dni zwłoki w kwestii atomu
Mimo optymizmu dyplomatów, prezydent Donald Trump powtórzył w poniedziałek na platformie Truth Social, że jeśli zdecyduje się na podpisanie paktu, będzie to wyłącznie umowa „dobra i właściwa” dla interesów USA, dodając, że dokument nie został jeszcze w pełni wynegocjowany. Z kolei irańska agencja prasowa Tasnim poinformowała, że kilka kluczowych klauzul pozostaje nierozstrzygniętych, a największą kością niezgody jest obecnie harmonogram oraz mechanizm zwalniania miliardów dolarów z irańskich aktywów, które zostały zamrożone w bankach zagranicznych na mocy międzynarodowych sankcji.

Większość punktów spornych i warunków przejściowych została już jednak zarysowana:

Zawieszenie rozmów nuklearnych: Choć administracja Trumpa oraz premier Izraela Binjamin Netanjahu twardo domagają się całkowitej likwidacji irańskiego zagrożenia atomowego, projekt porozumienia zakłada odłożenie negocjacji w sprawie programu wzbogacania uranu o 60 dni od momentu wejścia w życie traktatu.

Stanowisko Teheranu: Prezydent Iranu Masud Pezeszkian zapewnił w państwowej telewizji, że jego kraj jest gotów zagwarantować społeczności międzynarodowej, iż nie dąży do zbudowania bomby atomowej, jednak nie sprecyzował, czy deklaracja ta znajdzie się w oficjalnym tekście umowy.

Ulgi gospodarcze: Agencja Fars potwierdziła, że w trakcie 60-dniowego okresu przejściowego USA tymczasowo zawieszą sankcje nałożone na irański sektor naftowy, gazowy i petrochemiczny, umożliwiając wolny handel surowcami.

Szeroki front dyplomatyczny dla tego planu wypracowano podczas sobotniej telekonferencji Trumpa z liderami państw arabskich (Arabii Saudyjskiej, ZEA, Kataru, Egiptu, Jordanu, Bahrajnu) oraz Turcji i Pakistanu. Pakistański premier Shehbaz Sharif zapowiedział rychłe zorganizowanie kolejnej rundy bezpośrednich rozmów dwustronnych, podkreślając kluczową rolę szefa armii Asima Munira, który osobiście mediował w Teheranie.

Liban w ogniu: Rubio oskarża Hezbollah o próbę wywołania chaosu
Podczas gdy na froncie irańskim panuje względny spokój, sytuacja w Libanie drastycznie eskaluje. Izraelskie lotnictwo kontynuuje zmasowane bombardowania celów powiązanych z Hezbollahem w południowej i wschodniej części kraju, całkowicie ignorując formalne zawieszenie broni z 17 kwietnia, które jest systematycznie łamane przez obie strony konfliktu. Hezbollah wciągnął Liban do wojny regionalnej 2 marca bieżącego roku, uruchamiając zmasowany ostrzał rakietowy Izraela po tym, jak amerykańsko-izraelskie uderzenia zlikwidowały Najwyższego Przywódcę Iranu.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio ostro potępił działania szyickiego ugrupowania, oskarżając jego lidera Naima Kassema o bezwzględną próbę ponownego pogrążenia Libanu w całkowitym chaosie. Amerykański dyplomata odniósł się w ten sposób do oficjalnego wezwania Kassema, który publicznie podburzał mieszkańców do wyjścia na ulice i siłowego obalenia demokratycznie wybranego rządu w Bejrucie. Radykalne żądania Hezbollahu są bezpośrednią reakcją na paraliżujące strukturę finansową ugrupowania sankcje nałożone przez Waszyngton na instytucję Al-Qard Al-Hassan – powiązany z bojownikami system bankowy, który udzielał nieoprocentowanych pożyczek dla społeczności szyickiej. Rubio nazwał apele Kassema skrajnie nieodpowiedzialnymi i wymierzonymi w suwerenność państwa libańskiego.

Related Articles

Back to top button