polityka

Syria kończy przełomowe wybory uzupełniające. Krok ku nowej sesji parlamentu

 

W Syrii zakończyły się kluczowe wybory uzupełniające do parlamentu okresu przejściowego. Niedzielne głosowanie objęło przede wszystkim zamieszkiwane przez mniejszość kurdyjską obszary w północno-wschodniej części kraju. Proces ten stanowi bezpośrednie następstwo podpisanego w styczniu bieżącego roku porozumienia między nowym rządem w Damaszku a liderami społeczności kurdyjskiej, które zakłada pełną integrację cywilnych i wojskowych instytucji kurdyjskich w strukturach zjednoczonego państwa.

Rada Ludowa (Zgromadzenie) ma liczyć docelowo 210 deputowanych, których odnawialny mandat określono na okres 30 miesięcy. Zgodnie z przyjętą ordynacją, dwie trzecie składu izby (140 miejsc) wybierają w wieloetapowym procesie członkowie lokalnych komitetów wyborczych. Z kolei pozostałe 70 mandatów obsadza osobiście prezydent Syrii Ahmed Al-Szaraa. Państwowa agencja informacyjna SANA przekazała, że niedzielne urny wyłoniły m.in. siedmiu reprezentantów prowincji Al-Hasaka, podczas gdy dwa mandaty w tym regionie obsadzono automatycznie przez aklamację z powodu braku kontrkandydatów. Wybory odbyły się również w kurdyjskim mieście Kobane (Ajn al-Arab) w prowincji Aleppo.

Bojkot partii kurdyjskich i spór o parytet mandatów
Mimo wysokiej frekwencji oficjalnej, cały proces formowania nowego parlamentu, zapoczątkowany jeszcze w ubiegłym roku, spotyka się z ostrą krytyką ze strony części opozycji, która uznaje go za niedemokratyczny. Kilka wpływowych partii kurdyjskich wydało wspólne oświadczenie, bojkotując niedzielne głosowanie. Sygnatariusze listu stwierdzili, że mechanizm wyboru posłów jest w rzeczywistości „aktem fasadowych nominacji”, który w żaden sposób nie odzwierciedla wolnej woli społeczności kurdyjskiej.

Głównym zarzutem opozycji pozostaje rażąca dysproporcja w podziale mandatów:

Obecny podział: W 210-osobowym zgromadzeniu dla reprezentantów społeczności kurdyjskiej przewidziano zaledwie cztery stałe miejsca.

Żądania Kurdów: Przywódcy mniejszości domagają się natychmiastowego zwiększenia tego limitu, argumentując, że obecna kwota nie odzwierciedla struktury demograficznej kraju. W Syrii żyje obecnie około dwóch milionów Kurdów, z czego zdecydowana większość zamieszkuje regiony północno-wschodnie.

W październiku ubiegłego roku komisja wyborcza ogłosiła nazwiska 119 wybranych członków zgromadzenia. Wówczas, ze względów bezpieczeństwa, nie obsadzono mandatów w kontrolowanych jeszcze przez dawne milicje okręgach w prowincjach Ar-Rakka i Al-Hasaka oraz w druzyjskiej prowincji Al-Suwajda na południu. Po niedzielnym głosowaniu jedynym regionem pozostającym poza nowym systemem parlamentarnym jest Al-Suwajda, dla której zarezerwowano trzy mandaty.

Władze ogłaszają sukces fazy przejściowej i 95-procentową frekwencję
Najwyższy Komitet ds. Wyborów do Rady Ludowej ogłosił, że pomyślne zakończenie głosowania w dystryktach Al-Hasaka, Kamiszli, Al-Malikijja oraz Ajn al-Arab ostatecznie otwiera drogę do zwołania inauguracyjnej sesji nowego parlamentu. Rzecznik komitetu, Nawar Nadżmeh, oświadczył, że deputowani zbiorą się natychmiast po tym, jak prezydent Al-Szaraa formalnie ogłosi listę nazwisk mniejszościowej jednej trzeciej składu izby, którą osobiście mianuje.

Nadżmeh opisał niedzielne głosowanie w prowincji Al-Hasaka jako fundamentalny krok w procesie budowania nowej struktury państwowej oraz dowód na chęć lokalnych społeczności do współtworzenia zjednoczonej Syrii. Podkreślił, że wybory te miały głęboki wymiar polityczno-społeczny i były poważnym testem intencji wszystkich stron zaangażowanych w proces transformacji ustrojowej. Według oficjalnych danych podanych przez rzecznika, w regionach objętych głosowaniem panowała pozytywna atmosfera, a frekwencja w tych pierwszych realnych wyborach po zwycięstwie rewolucji przekroczyła próg 95 procent. Komisja opublikowała już pełną listę zwycięzców, dając kontrkandydatom ustawowe 48 godzin na wniesienie ewentualnych protestów wyborczych.

Related Articles

Back to top button