świata

Putin czeka na amerykańskich negocjatorów – ruch Moskwy po słowach Trumpa o Ukrainie

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył w niedzielę, że spodziewa się przyjazdu amerykańskiego zespołu negocjacyjnego do Moskwy. Według rosyjskiego przywódcy do rozmów dojdzie w momencie, gdy administracja w Waszyngtonie zakończy najtrudniejszą fazę działań dyplomatycznych i militarnych związaną z konfliktem z Iranem na Bliskim Wschodzie.

W wywiadzie opublikowanym przez służby prasowe Kremla Putin zadeklarował otwartość na wznowienie bezpośrednich kontaktów z Białym Domem:

„Spodziewamy się, że po zakończeniu wszystkich tych wydarzeń, po przejściu aktywnej fazy na kierunku irańskim, doczekamy się przybycia tych przedstawicieli amerykańskiej administracji, z którymi spotykaliśmy się już wielokrotnie w Moskwie. Jesteśmy gotowi do kontynuowania negocjacji i dyskusji nad wszystkimi szczegółami” – powiedział prezydent Rosji.

Reakcja na naciski Donalda Trumpa i szczyt G7
Wypowiedź Putina była bezpośrednią reakcją na pytania dotyczące obecnego stanu relacji rosyjsko-amerykańskich oraz stanowiska USA po niedawnym szczycie przywódców grupy G7 we Francji. Podczas tego spotkania prezydent USA Donald Trump publicznie wezwał Moskwę do „zawarcia porozumienia z Ukrainą”, dając do zrozumienia, że Waszyngton oczekuje deeskalacji na froncie wschodnioeuropejskim.

Sygnały płynące z Białego Domu wskazują na ewolucję stanowiska USA wobec wojny w Ukrainie:

Zmiana retoryki Trumpa: Amerykański prezydent w minioną środę wyraził uznanie dla postawy ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, stwierdzając, że radzi on sobie dobrze w starciu z Rosją. Była to wyraźna zmiana kursu, gdyż wcześniej Trump sugerował publicznie, że Kijów nie ma w ręku odpowiednich „kart”, by wygrać tę wojnę.

Priorytety Waszyngtonu: Komentarz Putina obnaża również intencje Kremla, który próbuje wykorzystać fakt, że uwaga i zasoby wojskowo-dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych są obecnie silnie zaangażowane w kryzys wokół Cieśniny Ormuz oraz wymianę ciosów z Iranem.

Rosja deklaruje techniczną i polityczną gotowość do podjęcia rozmów z wysłannikami USA, z którymi kanały komunikacji były utrzymywane nawet w okresach największych napięć. Niemniej eksperci wskazują, że ewentualne negocjacje będą twardą grą geopolityczną, w której ustępstwa na jednym froncie mogą być warunkowane korzyściami na drugim.

Related Articles

Back to top button