Propaganda w wersji turystycznej: Rosja promuje armię poprzez „patriotyczne” szlaki
Władze Federacji Rosyjskiej intensywnie wykorzystują turystykę krajową do budowania poparcia dla działań wojennych i armii. Od 2023 roku w całym kraju uruchomiono ponad 140 specjalnych „patriotycznych” szlaków turystycznych. Ich głównym celem jest gloryfikowanie dawnych zwycięstw militarnych Imperium Rosyjskiego oraz Związku Radzieckiego i wpajanie nowym pokoleniom dumy narodowej.
XIII-wieczna bitwa jako oręż przeciwko „kolektywnemu Zachodowi”
Jednym z kluczowych punktów na nowej mapie turystycznej stała się niewielka wieś Samolwa, położona w zachodniej Rosji, niedaleko granicy z Estonią. Znajduje się tam prywatne muzeum poświęcone słynnej „bitwie na lodzie” z 1242 roku, w której książę Aleksander Newski pokonał inflancką gałąź zakonu krzyżackiego na zamarzniętym Jeziorze Pejpus.
Twórca muzeum, 80-letni historyk Władimir Potresow, nie kryje zadowolenia z faktu, że jego placówka przeżywa prawdziwe oblężenie:
„Nasze muzeum jest małe, ale odkąd wpisano nas na oficjalną listę patriotycznych szlaków, odwiedza nas około 5500 osób rocznie. Bitwa na lodzie zakończyła pierwsze w historii starcie między Rosją a zbiorowym Zachodem” – tłumaczy Potresow, celowo używając terminologii, którą Kreml regularnie stosuje wobec NATO i Unii Europejskiej.
Szkolne wycieczki odwiedzające muzeum realizują zadania z zakresu tzw. „wychowania patriotycznego”, które od momentu inwazji na Ukrainę w 2022 roku stało się obowiązkowym i kluczowym elementem rosyjskiego programu nauczania. Obok lekcji w muzeum, dzieci odwiedzają również gigantyczny, 15-metrowy pomnik Aleksandra Newskiego, uroczyście odsłonięty przez prezydenta Władimira Putina w 2021 roku.
Plany budowy „patriotycznego pierścienia”
Inicjatywa tworzenia tych szlaków zrodziła się na bezpośredni rozkaz Putina wydany w 2023 roku. Trasy wiodą śladami zwycięskich kampanii wojennych – od podbojów Piotra Wielkiego po kluczowe bitwy II wojny światowej.
Docelowo władze planują połączyć poszczególne trasy w jeden wielki „patriotyczny pierścień” atrakcji turystycznych. Co niezwykle istotne w kontekście propagandowym, sieć ta ma objąć swoim zasięgiem również nielegalnie zaanektowane i okupowane terytoria we wschodniej Ukrainie, co ma legitymizować ich przynależność do Rosji w oczach odwiedzających.
Przewodnicząca Komitetu ds. Turystyki w obwodzie pskowskim, Kristina Kobyz, wprost przyznaje, że edukacja patriotyczna odgrywa obecnie nadrzędną rolę w strategii rozwoju regionu, a postać Aleksandra Newskiego służy jako idealne spoiwo dla państwowej narracji.
Zamknięte granice napędzają ruch krajowy
Dla milionów Rosjan podróżowanie po własnym kraju przestało być kwestią wyboru, a stało się koniecznością. Po wybuchu wojny państwa zachodnie całkowicie zablokowały bezpośrednie połączenia lotnicze z Rosją, a większość krajów Unii Europejskiej drastycznie ograniczyła lub zawiesiła wydawanie wiz turystycznych dla obywateli tego państwa.
Efektem tego jest bezprecedensowy boom na turystykę wewnętrzną, sprytnie zagospodarowany przez państwową propagandę:
Ogromny wzrost liczby podróży: Z analiz państwowego banku Sberbank wynika, że w 2025 roku liczba krajowych podróży turystycznych w Rosji osiągnęła niemal 174 miliony. To skok o ponad 40 procent w porównaniu z przedwojennym rokiem 2021.
Zmiana mentalności: Część turystów chętnie przyjmuje oficjalną narrację. „Po co jechać gdziekolwiek indziej, skoro wszystko można znaleźć tutaj? Nigdy nie byłam w Europie i uważam, że nie ma żadnej potrzeby, by tam jeździć” – wyznała w rozmowie z AFP 59-letnia Irina, lekarka z Krasnodaru, zwiedzająca XIV-wieczną twierdzę w Izborsku.
Sankcje i izolacja międzynarodowa doprowadziły do sytuacji, w której Kreml z powodzeniem przekształcił tradycyjną turystykę w masowe narzędzie indoktrynacji, odcinając obywateli od zewnętrznych wpływów i budując kult militarnej potęgi na bazie zmasowanej turystyki historycznej.



